Gdy byłem mały, to razem z moim młodszym bratem biegliśmy do łazienki we dwójkę i bez wstydu sikaliśmy w tym samym momencie. Krzyżowaliśmy swoje strumienie i ten kto pierwszy skończył sikać przegrywał „bitwę na miecze świetlne”.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie wolno krzyżować strumieni!
To była moja pierwsza myśl :D
Czemu?
To cytat (dość znany) z "Pogromców duchów".
A strumienie lały się, aż miło
A więc tak się szkoli padawanów...
Anonimowo😂
Też tak robiłem w przedszkolu, czasem nawet w 3/4 osoby, więc nie jesteś jedyny ;)
O kurde tę tak robiłem gdy byłem mały
W moim życiu było podobnie. Mój wiek w tamtym okresie to 8-9 lat.
Tyle że ja jestem dziewczyną.
@Karmaa Uuu, to musiał być mocniejszy strumień i w postaci stałej, więc zamarznięty z barwą lekką brązowawą.
Jakim cudem? :D
@Tayla Cóż. Z bratem (co swoją drogą jest ode mnie młodszy o dwa lata) stawałam przed kibelkiem, pochylałam się do tyłu, przy tym biodra dawajac do przodu i jakoś to szło. Czy też raczej leciało.
ლ( ͡° ͜ʖ ͡°ლ) A teraz co?
Zabawa w ciasteczko.