#IGf3y
Koniec ćwiczeń. Szatnia. Ściągam ciuchy, bieliznę, biorę ręcznik i idę się wymyć.
Koleżanka pyta:
– Co robisz?
– Myję się.
– Po co?
– No ja pier... Dziewczyno, mamy jeszcze trzy godziny zajęć. Śmierdząca nie pójdę.
– Oj tam, mam Rexonę, a poza tym nie wstyd ci iść i na golasa tak biegać?
– Kobieto, to szatnia damska, tu każda ma to samo, czego się wstydzić?
Nawet bielizny nie zmieniła :/
Nikt kogo znam nie myl się ani nie zmieniał bielizny po wfie. Najczęściej w ogóle nie było możliwości prysznica.
Tutaj jest. Jedyny mankament to musisz mieć wlasną kłódkę ale takie coś na kod to 10zł. Pozatym, jak można nie zmienić spoconego stanika czy majtek.
No normalnie. Nie zdejmuje się tych które ma się na sobie i nie zakłada nowych.