Każdy chyba zna powiedzenie, które najczęściej można usłyszeć od mamy - "taki tu pie*dolnik, że brakuje tylko, żeby ktoś jeszcze tu nasrał".
Miałam 5 lat, gdy usłyszałam to po raz pierwszy, nie wiedząc, że to po prostu takie powiedzenie.. Domyślcie się co zrobiłam na środku dywanu, gdy mama wyszła i zamknęła drzwi.
Moja zawsze mówiła, "Ale masz burdel w pokoju". Dlatego nigdy mnie nie ciągnęło do burdeli, bo skoro mam już swój własny w pokoju, to po co mam sobie szukać innego na mieście. Teraz, jak trochę dorosłem, to zrozumiałem ile straciłem, ale żona do tej pory jest za to wdzięczna mamusi.
TemperanceBrennan
Lepiej mieć burdel w pokoju, niż pokój w burdelu..
Eksterioryzacja
Albo w głowie...
Kukolino
TemperanceBrennan omal nie posikałam się ze śmiechu! Wspaniała mądrość życiowa!
KaskaDupaska
No ja nie wiem czy tak wiele straciłeś... wszy łonowe, kiła, opryszczka, grzyby... i uj jeden jeszcze wie, co można wyhaczyć w domu uciech :-)
Niemamilosci
A miałem nadzieję, że jesyeś singlem 😥
majer
@Niemamiłości - Nie dość że nie singiel, to na dodatek nie gustuję w męskich pupach. Także, sorki.
O, moja mama też tak mówiła, że mam burdel i dodawała o nasraniu na środku. Jak byłam mała to myślałam, że burdel to synonim bałaganu. Dopiero kilka lat później i ze zdziwieniem dowiedziałam się, że to nazwa przybytku uciech.
zxzxzx
I to nie dające spokoju pytanie: czy w burdelach panuje burdel?
Moja mama na mnie krzyczała ze zaraz puszczą jej nerwy,ja zrozumialam ze(ją nerwy opuszczą) już więcej nie bedzie zdenerwowana odpowiedziałam "to niech puszczą".No i dostałam.
Brawo. Lubię kiedy dzieci uczą dorosłych, żeby uważali co mówią.
Moja zawsze mówiła, "Ale masz burdel w pokoju". Dlatego nigdy mnie nie ciągnęło do burdeli, bo skoro mam już swój własny w pokoju, to po co mam sobie szukać innego na mieście. Teraz, jak trochę dorosłem, to zrozumiałem ile straciłem, ale żona do tej pory jest za to wdzięczna mamusi.
Lepiej mieć burdel w pokoju, niż pokój w burdelu..
Albo w głowie...
TemperanceBrennan omal nie posikałam się ze śmiechu! Wspaniała mądrość życiowa!
No ja nie wiem czy tak wiele straciłeś... wszy łonowe, kiła, opryszczka, grzyby... i uj jeden jeszcze wie, co można wyhaczyć w domu uciech :-)
A miałem nadzieję, że jesyeś singlem 😥
@Niemamiłości - Nie dość że nie singiel, to na dodatek nie gustuję w męskich pupach. Także, sorki.
O, moja mama też tak mówiła, że mam burdel i dodawała o nasraniu na środku. Jak byłam mała to myślałam, że burdel to synonim bałaganu. Dopiero kilka lat później i ze zdziwieniem dowiedziałam się, że to nazwa przybytku uciech.
I to nie dające spokoju pytanie: czy w burdelach panuje burdel?
Piękny język dla uszu 5 latki.
Moja mama na mnie krzyczała ze zaraz puszczą jej nerwy,ja zrozumialam ze(ją nerwy opuszczą) już więcej nie bedzie zdenerwowana odpowiedziałam "to niech puszczą".No i dostałam.
Wyciągnęłaś słownik i poszukalas słowa "pierdo**ik"? Ukleknelas i zaczęłaś się modlić o wybaczenie? No powiedz!!!
u nas bylo, taki syf ze jeszcze tylko nasrac i przyklepac
Nie mam mamy...😞
Współczuję :( nie rozumiem, czemu dostałeś/aś minusa
Było już takie samo wyznanie, skopiowane słowo w słowo.
Nie znam takiego powiedzenia. Nie słyszałam tego od matki ani nikogo innego.