#IyfbG

Jako mały brzdąc byłam bardzo towarzyska i lubiłam spędzać czas z domownikami tak długo jak to było możliwe. Jak się można domyślić, karą dla mnie była pora snu, kiedy to musiałam opuścić tętniący życiem salon i poddać się nudnej czynności jaką jest spanie. Bardzo często któreś z rodziców czytało mi do snu lub po prostu zostawali ze mną, żeby było mi raźniej. Pewnego razu była kolej taty na wartę przy moim łóżku.

Jakie było zdziwienie mojej mamy, kiedy po jakimś czasie przyszłam do salonu i przyciszonym głosem powiedziałam do mamy: "Mamo, ścisz ten telewizor, bo obudzisz tatę!". I jakby nigdy nic rozwaliłam się na kanapie obok.
ochnoitsmonday Odpowiedz

Kochana córeczka <3

marion Odpowiedz

Mój tata jak mi czytał bajki zawsze pierwszy zasypiał :D A ja go szturchałam i domagałam się się: "No ale co było dalej? Czytaaaaj!"

samwieszkto Odpowiedz

Tatusiowe chyba już tak mają, że usypiają razem z dziećmi ;)

Dodaj anonimowe wyznanie