#JBarR
W jednym sklepie upatrzyły sobie jakieś rzeczy, mi akurat nic nie wpadło w oko, więc stałam przed kabinami w przymierzalni, czekając aż przymierzą rzeczy.
Wyszła pierwsza, widzę, że to ładna koszula, dobrze leży, tak też jej mówię.
Wychodzi druga z koleżanek, spojrzałam na nią i sobie myślę, co ona w ogóle wybrała? Aż uśmiech zszedł mi z twarzy, mówię jej, że ta bluzka jest okropna, jeszcze dodałam parę takich komentarzy, patrząc z mimowolną pogardą na twarzy, a ona na to: "Ale ja przymierzałam spodnie".
Mam wrażenie jakbym czytała o sobie ,dokładnie to samo przydarzyło się mi😂
Może Ty napisałaś to wyznanie, ale o tym zapomniałaś.:v
Ale wtedy miałaby niebieski nick :D
Wyznania można też dodawać nie mając założonego konta. ;)
Ja miałam dokładnie na odwrót. Koleżanka mi mówi jaką mam ładną koszulkę i koniecznie musze ją kupić, na co ja stwierdzam, że to właśnie w niej przyszłam 😁
Uuuu.. Ale przegryw..
Hę?
Chciałaś pomóc? Chciałaś. :D
Pewnie spaliłaś buraka i chciałaś zapaść się pod ziemię, ale niestety dostępna była tylko podłoga. Prawda? :D
Ja kiedyś byłam z przyjaciółką na zakupach i pokazywała mi na wieszaku jakąś bluzeczkę i powiedziałam, że jest brzydka, na co moja przyjaciółka : "Mam taką samą na sobie" :D
Mam nadzieję, że koleżanka podeszła do całej sytuacji z dystansem i nie miała Ci tego za złe. ;D
Na przypale albo wcale ;-)
Są gusta i guściki. ^^
Bardzo była zła? X ;-;
Komentarz, żeby wrócić :D