#KBLPm

Opowieść z Podlasia.
Będąc na studiach, już dawno temu, z ówczesną dziewczyną wybrałem się do jej rodzinnej wioski na Podlasiu. Wioska w wydaniu mikro jakieś 100-150 osób i znaczna część z nich w podeszłym wieku. Ciesząc się rajskim spokojem i piękną pogodą spacerowaliśmy sobie, wtedy mój wzrok przykuł stary, zniszczony i zarośnięty dom. Wyglądał jakby nikt w nim nie mieszkał od dobrych 50 lat. Zapytałem o niego moją lubą, ta wymijająco powiedziała, że to pustostan i tyle.

Nie dawało mi to spokoju. Wieczorem wyszedłem do jedynego sklepu, po jakieś umilacze niskoprocentowe i tam spotkałem małe grono mężczyzn, bardzo starych. Zagadałem ich, czy wiedzą coś o tym pustostanie, ci wymienili spojrzenia, jeden skinął głową i powiedział, że do tego trzeba mieć czym gardło chłodzić. Siedli na ławce na murku obok i słuchałem urzeczony przez dobra godzinę. Historia była barwna i długa a jej zarys to: 3 radzieckich żołnierzy w okresie "wyzwalania" Polski spod jarzma Hitlera znalazło sobie ciekawsze zajęcie niż lanie nazistowskich tyłków. W wiosce pojawili się na chwilę, siejąc lekką panikę, po ich zniknięciu okazało się, że zaginęła 14-letnia dziewczynka, która bawiła się na dworze, wszyscy szukali jej i podejrzewali kto za tym stoi.
Znalazła się 3 dni później, twarz miała pokrytą sińcami, większość jej zębów była wybita, a nogi zakrwawione. 3 dni bicia i gwałtów przez 3 żołnierzy. Jej ojciec wraz ze swoimi braćmi i ojcem zakradli się do miejsca, o którym zdołała im powiedzieć dziewczynka i zastali pijących wódkę żołnierzy... Mając przewagę liczebną i trzeźwości obezwładnili ich i związali.
Pamiętam, że w tym miejscu była dłuższa przerwa, a potem na jednym wydechu padły słowa, kończące historię - w ciągu trzech dni stracili wszystkie palce, stracili męskość i wzrok. To co z nich zostało a jeszcze żyło wsadzili do beczek z wodą, twarz wysmarowali miodem i pocięli skórę nożem. W ciągu tygodnia zgnili żywcem.

Pustostan to dom, w którym doszło do tego wszystkiego. Usłyszałem tam więcej historii, które mroziły krew w żyłach. Jeśli ta się przyjmie, to opiszę więcej.
CindyCin Odpowiedz

Mam rodzine w małopolsce i babcia zawsze mowila, ze "ruski" byly najgorsze. Nie dosc, ze nie dalo sie z nimi dojsc do slowa bo to przewaznie byli zolnierze ze wsi, takich zabitych dechami, gdzie o wyzszej edukacji mowy nie bylo, to jak delikatnie mowiąc odwiedzili jakąś wies, to jedyne co robili i to okradali ludnosc i gwalcili, nie wazne czy to byla starsza kobieta czy dziecko. Jak im sie cos nie podobalo to po prostu zabili. Z niemcami bylo podobno o tyle latwiej, ze byli wyedukowani i mieli jakies pojecie o swiecie, czasem przy odpowiedniej osobie potrafili zalagodzic kare daną na jakąś wies. Przynajmniej tyle opowiadala mi babcia.

HannahBaker

Moi dziadkowie z kolei (pochodzimy z podlasia) opowiadali że ruscy byli o niebo lepsi. Przy niemcach nie było nawet mowy o jakimkolwiek akcie dobroci i wyrozumiałości. Rosjanie nie okradali ze wszystkiego- zostawili krowę czy dwie nie tylko ze względu na dzieco. Dalej chu#e ale jacyś tacy lepsi

Indor

Mi natomiast opowiadali że niektórzy Niemcy i Rosjanie czasem pomagali, a najgorsi byli Ukraińcy (UPA). Jak przechodzili przez wieś to była to rzeź na wszystkim co żywe

Anastasiya

Nie ma co generalizować, bo wszędzie się znajdą i porządni, i szmaty. Wśród Polaków też niestety było wielu gnojów i należy o tym pamiętać, bo stereotypy są krzywdzące dla tych, co są w porządku.

SpanieMoimNalogiem

Moi dziadkowie też tak mówili. Twierdzili, że Rosjanie to plaga, ponieważ oni nie potrafili się postawić. Wykonywali każdy rozkaz, a stacjonujący we wsi Niemcy czasem wykazywali się empatią i potrafili normalnie żyć (ponoć nawet kilku pewnego dnia pędziło bimber z ówczesnymi pijaczkami :D)

Mammalia

Z tego co ja wiem to Niemcy też wykonywali wszystkie rozkazy. Jak mieli spalić wioskę to palili, ale najpierw jeden szedł i ostrzegał ludzi. Ludzie uciekali, a oni podpalali domy. A Rosjanie gwałcili, kradli i niszczyli co się dało.

HarisPilton

Dziadek nieboszczyk opowiadał, że gdy Niemcy przechodzili przez wieś to brali co chcieli, ale wykazywali resztki humanitaryzmu. Natomiast to co najbardziej zapadło mu w pamięć po przejściu wojsk radzieckich to obraz żołnierzy gotujących zupę z psa, chociaż "do wyboru" były zarówno krowy jak i kurczaki.

Mar2988 Odpowiedz

Dawaj 😁

Luzaq

Do tego trzeba mieć czym gardło schłodzić..

BzdurneCiastko

Przeraża mnie ten uśmiech przy takiej historii...

Mondralalala

@Luzaq Chyba palce xD

SzklanaLza Odpowiedz

Mega ciekawe. W szczególności świetnie opracowana zemsta na gwałcicielach tej biednej dziewczynki. Zasłużona zemsta.

DarkPsychopathII

Wergil gwarantuje ci że jak ktoś zrobi coś tobie, to absolutnie nikt nie zareaguje i twoi oprawcy będą mieli jak najlepsze życie. Skoro nie chcesz, żeby ich jakakolwiek krzywda spotkała.....

Elena123

@wergil ok, to były trochę dawne czasy, ale wyobraź sobie sytuację: masz córkę. Jakiś zwyrol przez kilka dni gwałci ją i bije. Następnie trafia do więzienia na okres x lat gdzie ma wygodne łóżko, ciepłe jedzenie, telewizor i internet. Czy w Twojej ocenie kara jest adekwatna do czynu i wystarczająca?

iamingreatpain

Nie mogę pojąć ludzi. Wiadomo, że Ci trzej zasłużyli na to, żeby ich po prostu zajebać. Alee Wergil dobrze mówi, niepokoi mnie te zamiłowanie do sadyzmu. Naprawdę, gnić żywcem? Słabo mi na myśl, że ktoś w ogóle mógł na to wpaść. Zabić to zabić, nie wiem do czego miała prowadzić cała reszta.

Theo666

Wergil ma rację. Odpowiadanie jeszcze większym okrucieństwem tylko nakręca spiralę.. potem jest zemsta za zemstę. Powinni ich byli po prostu zastrzelić.

Igga

@Elena123 i ma codziennie to samo, co zrobił dziewczynce. Nie sąd cię skaże, pedofilu...

Scawah

wergil Czemu ci ludzie są takimi samymi zwyrolcami? W przeciwieństwie do tych Rosjan, oni nie znęcali się nad niewinnymi.

Igotnojams Odpowiedz

Czasem się zastanawiam nad prawdziwością takich opowiadań. Nie mam tu na myśli autora, tylko tych ludzi ze wsi.

Kirk99

Takie miejscowe legendy. Ale wiesz co, tez mam rodzine na Podlasiu i podobne opowiadanie slyszalam.

Mammalia

Gdyby coś takiego wydarzyło się naprawdę to całą wioska wylądowałaby by w jakimś obozie, została spalona lub zostaliby zabici w inni sposób. Z opowiadań mojego dziadka wiem, że za jednego zabitego żołnierza zabijano 100 osób. Za zabicie żołnierzy w taki sposób zabiliby wszystkich, a dowiedzieliby się przecież o tym. I nie chodzi tu o zemstę, o pomszczenie rodaków czy coś takiego tylko o pokazanie ludziom, że mają nie walczyć, nie buntować się bo będzie tylko gorzej. Bardzo wątpię w prawdziwość tej historii, albo autor zaszalał, albo panowie spod sklepu sprzedali mu dobrą bajkę i teraz śmieją się z takiego jednego co w to uwierzył.

Misiaaaa

Te bajki na pewno są upiększone, ale przynajmniej pierwsza część z Rosjanami się zgadza.

majer Odpowiedz

Przynajmniej mieszkańcy wykazali się większymi jajami niż 99.99% internautów komentujących gwałt.

Colombiana Odpowiedz

Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć po co wysmarowali im twarze miodem? Ogólnie historia bardzo smutna, czasy wojny były przerażające. Obyśmy nigdy nie musieli przeżyć tego samego.

akkie

Wydaję mi się, że muchy mogły zacząć ich pożerać żywcem, dzięki temu miodowi.

Colombiana

Dziękuję za odpowiedź. To przerażające. Nie twierdzę, że ci ludzie na to nie zasłużyli, mam na myśli tylko to (ogólnie) jak straszną krzywdę może zrobić człowiek człowiekowi.

CebulowyRycerz

Mi wydaję się że twarz posmarowali miodem by robaki złożyły jaja na otwarte rany , przez co byli pożerani przez larwy much lub innych robaczków.

Rosemary666 Odpowiedz

Dawaj jeszcze

Toksyczny Odpowiedz

Tylko nie mów, że nie korciło żeby wejść do środka.

Ciagutka Odpowiedz

Chce usłyszeć więcej :D

OkaRuto Odpowiedz

Słyszałam tę historię, ale nie pamiętam nazwy miejscowości. Sama jestem z Podlasia, ale moja rodzina takich przeżyć nie ma- od pokoleń mieszkają w środku lasu i mało kto w czasach wojny o tym wiedział

Zobacz więcej komentarzy (33)
Dodaj anonimowe wyznanie