#KCCf2
Tata płakał jak bóbr wiele nocy. Aż której nocy udało mu się zasnąć. Przyśnił mu się piękny kościół, od którego biło blaskiem, ale był wykończony dokładnie w połowie. W kościele były tłumy ludzi, tata spytał dlaczego jest skończony w połowie, na co ktoś mu odpowiedział, że na drugą połowę przyjdzie czas później. Wydarzenie to miało ogromny wpływ na moje życie. Nie powiem, że stałem się bardziej wierzący, ale byłem bardziej spokojny, że mama jest w lepszym świecie. Za cel postawiłem sobie by na moim pogrzebie były takie same tłumy jak na pogrzebie mojej mamy i jak w tym kościele z snu mojego taty, wtedy będę pewny że żyłem dobrze.
Kończąc mam apel do wszystkich kobiet i nie tylko. Nie lekceważcie spóźniających się okresów i innych nietypowych objawów.
Wyrazy współczucia :(
Piękny cel sobie wybrałeś, powodzenia w zjednywaniu sobie ludzi, aby za kilkadziesiąt lat Twój cel tez sie spełnił :)
Podpisuje sie pod tym celem, też tak chce
"Planuj tak jakbyś miał żyć wiecznie, żyj tak jakbyś miał umrzeć jutro".
Niewiele jest historii na tej stronie, które mnie poruszają. Mój dziadek stracił matkę jak miał 16 lat, ja nie wyobrażam sobie życia bez matki. To jest najważniejsza osoba w naszym życiu. "Mama" jest pierwszym słowem jakie wypowiadamy i ostatnim gdy giniemy smiercią tragiczną.
CzarnkowskiePiwo ja straciłam Mamę gdy miałam 10 lat :/. No cóż. Rak to jedna z najgorszych chorób jaka moze być...
Ja mam 15, czytając historie "moja mama umarła gdy miałam/em 12 lat" zastanawiam się, co by było, gdyby moja mama wtedy umarłaX(
Wyrazy współczucia :/
Podoba mi się Twoje podejście, pierwszy raz widzę jak to mężczyzna apeluje,przeżyj swoje życie jak najlepiej :) pozdrawiam
Mój dziedek zmarł pół roku temu, byliśmy bardzo ze sobą związani.
Siedziałam ze swoim synkiem, gdy nagle dostałam drgawek, ręce zaczęły mi się niemiłosiernie trząść i chciało mi się strasznie palić (ja i dziadek strasznie dużo paliliśmy). Poszłam więc na balkon i odpaliłam papierosa, gdy go skończyłam wchodze do mieszkania, a ręce dalej się telepią i nagle moja mama do mnie dzwoni, a tam co słyszę? Że dziedek zmarł.
Też nie stałam się jakoś bardziej wierząca, ale jest mi zawsze miło, gdy myślę, że dziadek przyszedł się ze mną pożegnać.
"Jak się rodziłeś wszyscy się śmiali a ty płakałeś, żyj tak żeby jak będziesz umierał ty się śmiał a inni płakali" ?
Rozumiem twoją sytuację, choroby również osierociły mnie do połowy. Bardzo ładny cel, trzymam kciuki za realizację go. :)
Moja babcia też zmarła na raka :(
Piękne, a zarazem smutne :(
Moja Mama zmarła, gdy miałem 13 lat. Doskonale cię rozumiem.