#Ly0qS

Pewnego dnia, załatwiając potrzebę w toalecie, dziewięcioletnia ja przeglądałam "Chwilę dla Ciebie". Moją uwagę przykuł artykuł na temat raka piersi, jego objawów i sposobów leczenia.

Jednym z wymienionych symptomów były wklęsłe sutki. Z bijącym sercem podniosłam koszulkę i zobaczyłam, że problem dotyczy też mnie! Byłam przerażona, ale w mojej głowie pojawił się plan na uzdrowienie.

Na szafce obok lodówki stał flakonik z wodą święconą, którą dziadki przywiozły z pielgrzymki do Fatimy. Gdy nikt nie patrzył, przez następne dni nalewałam wodę na ręce i wmasowywałam w moje dwa piegi prosząc o uzdrowienie.
Tajemnica17 Odpowiedz

I co? Ozdrowiałaś :D?

LaczkiZDupy Odpowiedz

Święty Biust :D

Serwatka31

Chyba święcony xD

Bobeck Odpowiedz

Santo Tito :)

GlennRhee Odpowiedz

Ciekawe ilu to ludzi poważnie chorych tak się ,,leczyło"...

bubbles Odpowiedz

Czytając to wyznanie przypomniało mi się jak mając jakieś 11-12 lat zaczęły mi rosnąć piersi jako jednej z pierwszych dziewczyn w klasie. Patrząc na koleżanki które nie nosiły jeszcze nawet "stanika" dziękowałam w duchu Bogu, że ja to już napewno będę mieć duże piersi, a te bidulki całe życie będą mieć małe. Cóż, chociaż jako 12-latka miałam największe piersi wśród rówieśniczek 😂 teraz wygląda to troche inaczej... 😂

GrazynaZarkoOffical Odpowiedz

;-; Damn.
To tak jakby smarować cycki moczem Jezusa

DaddysLilHarleyQuinn

Tiaa niewątpliwie -_-

grooby Odpowiedz

Santo sutito

grooby Odpowiedz

santo suto

majer Odpowiedz

Teraz pewnie miseczka D :D

Herbatazmalina Odpowiedz

Przeczytałam "dwa pierogi" :D

Bluestar

Ja też xd

Tobi

Pieroga to ma gdzie indziej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie