#QaeuW

Zawsze w moim domu dochodziło do faworyzowania sióstr (mam dwie siostry), ja byłam jak Kopciuszek... Gdy tylko coś chciałam, było to za drogie, brzydkie, niepotrzebne mi, lecz gdy siostry zachciały buty za 500 zł para, to rodzice od razu im to kupowali. Jedyną osobą, która mnie rozumiała, była moja ciocia. Rodzice byli z nią pokłóceni, więc musiałam do niej chodzić w tajemnicy. Ciocia zawsze, gdy przyszłam, dawała mi jakieś pieniądze. 
Podczas gdy moja siostra skończyła już klasę maturalną i miała wakacje, a ja jeszcze chodziłam do szkoły, stwierdziłam, że za pieniądze, które udało mi się oszczędzić, sama kupię sobie laptopa, o którym marzyłam od dłuższego czasu. Gdy już go kupiłam i przyszłam z nim do domu, moja mama mi go zabrała i stwierdziła, że to będzie idealny laptop dla siostry na studia...
worm Odpowiedz

to się nazywa kradzież i w tym kraju jest karana. Tak czy inaczej - lekcja na przyszłość. Oficjalnie nie masz nic i tak zawsze mówić, a po wyprowadzce kontakt uciąć i niech sobie żyją szczęśliwie ale bez Ciebie.

Dragomir Odpowiedz

Chyba bym sprzedał jej telewizor czy co tam miała, choćby za 3 wina.

MalinoweGofry Odpowiedz

Jest szansa, że jesteś jednak córką cioci?

Dodaj anonimowe wyznanie