#SBOIo
Od jakiegoś roku miałam ogromny problem ze spaniem, po prostu nie mogłam zasnąć, mogłam ciągnąć 3 doby bez spania, a potem nagle ze zmęczenia paść na 14 godz. spać. Poszłam do lekarza, jeden przepisał mi tabletki na sen. Czy pomogło? I tak, i nie. Oczywiście przysypiałam całą noc, ale czułam się po każdej nocy potwornie zmęczona. Poszłam do drugiego lekarza, szereg badań - wychodzi na to, że wszystko ze mną OK i cyk, kolejne tableteczki na sen. Efekt ten sam. Przysypiałam każdą noc, ale po wstaniu czułam się jeszcze gorzej. Może ktoś z was to przeżył - bycie aż tak zmęczonym, że nie można zasnąć ze zmęczenia. Tak się czułam, jakbym dopiero nieprzerwanie prowadziła samochód przez 12 godz., przebiegła runmagedon (bez endorfin) i dźwigała ciężkie zakupy ze sklepu, naraz.
Zaczęłam czytać o moim problemie, ale w zasadzie nic ciekawego nie wyczytałam, aż trafiłam na tematykę ASMR. Zaczęłam oglądać różne filmiki, słuchać podcastów i nagle dzięki temu zaczęłam przesypiać każdą noc i to naprawdę się wysypiając. Problem w tym, że bez tego nie zasnę, problem w tym, że stało się do dla mnie czymś w rodzaju obsesji. Jak tylko przychodzę do domu, włączam jakiś filmik, co równa się niestety z pójściem spać. Zaniedbuję dom, obowiązki, czasem nie jem, bo po przyjściu myślę tylko o tym, żeby to włączyć i iść spać. Ostatnio jak mój szef wyjechał na delegację, oglądałam/słuchałam tych filmików w pracy, oczywiście zasypiałam, potrafiłam przespać cały dzień w pracy, budził mnie tylko telefon służbowy.
Nie wiem, co teraz robić, ani ta sytuacja, ani poprzednia nie jest dla mnie zdrowa, ale nie jestem w stanie się opanować przed ASMR, a z drugiej strony, jakbym przestała, to znów bym nie mogła spać lub musiała brać tabletki, przez które czułam się jeszcze gorzej.
Wraz urlop i poeksperymentuj. Śpij po 10 godzin dziennie maks i wychodz z domu, np na spacery bez dostępu do neta i zobaczysz czy organizm ogarnie taki rytm dobowy.
A może siłownia? Zmęczy Cię I będziesz miała głębszy sen. Warto w sumie wszystkiego próbować, bo nie wyobrażam sobie jakim to koszmarem musi być.
Czasami miewam takie "napady bezsenności" i żadne ćwiczenia, żadne czytanie, po prostu nic nie działa. Ja miewam takie napady najczęściej raz na miesiąc. Szczerze współczuję takiego ciągłego szarpania się ze snem..
Też lubię spać
Też mam problem z spaniem. Uwielbiam spać i jeśli tylko nie mam nic do zrobienia to śpię po 12-14h na dobę. Czasem więcej. Zdarzało mi się zawalać różne rzeczy bo spałam długo. Jak trafiłam do psychologa z innym problemem zaczęłam i o tym rozmawiać. U mnie jest to psychologiczne. Jak pojawia się stres to najchętniej go przesypiam. Może u Ciebie jest podobnie? Może warto pomyśleć i wizycie i psychologa? Nie musi ale może pomóc. Mi się udało ograniczyć spanie. Może tobie też się uda. Powodzenia.
a nie mozesz sobie tego włączać o jednej godzinie np o 23?
Też mam problemy ze snem. Średnio śpię od 1.5 do 3.5 godziny na dobę. ASMR próbowałem ale jest kompletnie nie skuteczne, wręcz pobudza tylko. Zmęczenie wysiłkowe też nic nie daje. Wyciszenie przed snem i wyłączanie światła (również ze sprzętu elektronicznego) też nic. Mam jednak metodę która jako tako (ok. 4.5-5 godzin) pozwala mi zasnąć na przynajmniej 2 dni w tygodniu. Mianowicie szukam sobie audiobooka, puszczam go i po ok godzinie zasypiam.
Próbowałam kilka razy ASMR, ale to też na mnie nie działa. Denerwuje mnie to. Te wszystkie dźwięki, stukaniale paznokciami o różne przedmioty. O ile sam głos jest ok, tak cała otoczka wokół tego, niezwykle irytująca.
xxyyzz - Można znaleźć ASMR z samym mówieniem, bez żadnych innych odgłosów.
Ja kilka dni temu pierwszy raz spróbowałam, bo byłam strasznie wkurzona, wręcz wku***iona, a musiałam szybko zasnąć. I to sobie leciało, a ja się zastanawiałam, jak ma mi to pomóc i dlaczego ludziom się to tak podoba, zamiast wkurzać. Tyle się nad tymv zastanawiałam, że zasnęłam XD
Podobno pomaga maksymalne podwyższenie temperatury ciała (najlepiej wysiłkiem fizycznym) w środku dnia i nie robienie niczego wymagającego wysiłku wieczorem. Może w wykonywaniu wysiłku pomoże ci myśl, że dzięki temu lepiej zaśniesz?
Mi tam na bezsenność pomaga masturbacja, spróbuj się pobawić przed snem i zobacz czy ci się uda zasnąć
Psycholog...
Miałem podobnie z pominięciem ASMR, myślę że to była wina depresji, niemożność zaśnięcia to koszmar, po tabletkach to samo, ledwo wstawałem, po 2ch nocach na tabletkach wolałem już nie spać... Przeszło samo, ogranicz stres do minimum.