Poznałem ciekawą dziewczynę na portalu randkowym. Pisaliśmy ze sobą i umówiliśmy się na randkę. W dzień spotkania temat rozmowy zszedł przypadkowo na inteligencję. Zapytałem ją z ciekawości jakie ma IQ.
Stwierdziła, oburzona, że ona niczego takiego nie ma, po czym dodała, że nie ma zamiaru spotykać się z facetem, który podejrzewa ją o choroby weneryczne. I odwołała randkę.
Bogu dzięki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ok akurat ta dziewczyna może nie była zbyt bystra, ale tak w ogóle pytanie o IQ jest dość dziwne. Ja np. nigdy nie robiłam żadnego testu w tym kierunku i pewnie sporo osób nie ma pojęcia, jakie ma IQ.
są też osoby, które PRÓBOWAŁY zrobić sobie taki test, ale po paru pytaniach się poddały, stwierdziły że są idiotami i dały sobie spokój. pozdr. XD
pik21 To prawda, takie testy są długie i nużące. Miałam jeden robiony pod okiem specjalisty, w połowie mi się odechciało i dalej zaczęłam zaznaczać byle co. Pozdr.
poza tym testy internetowe faworyzuja umiejetnosci matematyczne
test wechslera to 10 skal, robi sie go ponad godzine, nie kazdy ma cos takeigo do dyspozycji plus osoba, ktora potrafi to badanie rpzeprowadzic i obliczyc wynik
Nieżywa, ja z kolei byłam zafascynowana i bardzo mnie ten test interesował. To był właśnie WAIS.
Psychologowie mają uprawnienia do robienia testów inteligencji. Mniej profesjonalnie - u studentów :D z tego co pamietam WAIS był na 2 roku, ale wynik liczbowy to nie jest dobra informacja zwrotna - dopiero na podstawie opinii można stwierdzić, nad jaką skalą trzeba popracować, a co jest ok.
Zapewne autor zrobił sobie jeden z tych testów internetowych.
Ja np z racji kierunku studiów nie mogę zrobić sobie takiego testu bo tak jakby... miałam go na zajęciach;( i już nigdy się nie dowiem...
Dziwne, że nie robiliście takiego testu ;) 142 witam ^^.
Tak swoją drogą pytanie też bez dobrej odpowiedzi. Chciałeś uzyskać wynik z jakiegoś beznadziejnego testu online, który niczego nie bada? Liczyłeś, że była na profesjonalnym badaniu? Przecież prawie nikt nie miał takiego profesjonalnego badania. Liczyłeś, że odpowie jak to nie wie jakie ma IQ, bo przecież nigdy na profesjonalnym badaniu nie była? Miała szacować na podstawie doświadczeń, co pozwoliłoby Ci zweryfikować jej ego? Kompletnie nie łapie.
Z kontekstu historii wynika, że pytanie autora wynikało z rozmowy. I tyle. Jakakolwiek odpowiedź by nie była, mogła być częścią dalszej konwersacji. Bo a nuż zrobiła jakiś albo chciała zrobić i wspólnie z autorem mogli się umówić na taki test?
A może po prostu byłeś zwykłym bucem i szukała pretekstu do ewakuacji?
Udawałam kiedyś idiotkę na randce, a facet był tak zadufany w sobie, przekonany o swojej wszechwiedzy, że nawet nie zauważył jak bardzo robię sobie z niego jaja. Coraz bardziej się tam puszył, jaki nie jest super inteligentny i tylko takimi ludźmi się otacza, myślałam, że zaraz pęknie.
napisane jest ze odwolala randke a nie ze na niej byli
pewnie gadali przez jakas apke
"W dzień spotkania temat rozmowy zszedł przypadkowo na inteligencję. Zapytałem ją z ciekawości jakie ma IQ. "
co ejst trudnego w tym cytacie?
nie byli na randce, gadali przez komunikator PRZED. do randki nie doszlo, wiec nie musiala udawac debilki
poza tym nie zrozumiem po co kontynuowac randke jesli ktos okaze sie bucem. mowisz, co ci nie pasuje i wychdozisz, po co tracic czas na debila?
Ewakuować się można też z rozmowy, a niekoniecznie z randki. Alessandria napisała, że to ONA była kiedyś na takiej randce, co do autorki nie spekulowała.
Testy IQ na internecie są niestety bardzo niedokładne, jak sprawdzałem na różnych stronach to rozrzut potrafi wynosić nawet 40 punktów.
Głupi, przerobiony "żart". A i tak pytanie kogokolwiek o IQ jest głupie, bo większość ludzi nie robi sobie badań (bo tak, to są badania) pod tym kątem.
Hmmm a może wiedziała dokaldnie o co pytasz, tylko stwierdziła, że to dość niestosowne (bo tak w sumie jest) i specjalnie odegrała taką scenkę by nie musieć męczyć się z burakiem? Ja bym tak zrobiła na przykład.
Ciekawe, czy ty byłeś na takim profesjonalnym badaniu :D
Ja byłam i jeśli uważasz, że taki inteligentny jesteś, to się pochwal, zobaczymy
Nie wiem jak wy, ale ja na randkę biorę zawsze arkusz zeszłorocznej rozszerzonej matury z matematyki. Nie wyobrażam sobie być z kimś, kto nie zna pojęcia jedynki trygonometrycznej albo nie jest mi w stanie podać wartości dla logarytmu o podstawie 3 i wykładniku pierwiastka z 3...
Myśle, że u autora poziom IQ jest niski, za to ego wysokie
Znaczy że co, ja rozumiem jak ktoś chce się dowiedzieć czy jego "przyszła matka jego dzieci" potrafi pójść sama do sklepu i upilnować czy jej nie oszukali przy wydawaniu reszty ze 100zł.
Ale żeby IQ? Znaczy co? Masz jakiś próg graniczny, że jak na obrazku odróżni ułożone nierównomiernie że jest 127 klocków, ale przy obrazku na którym jest 133 już się pomyli - to skreślasz? :D
Aeeehhh... I taki jest obraz ludzi o testach IQ. Wszystko przez te pierdołowate "testy" robione w necie w 15 minut, które opierają się prawie wyłącznie na zdolnościach matematycznych. NIE, to nie tak wygląda, nie tylko od tego to zależy. Jest wiele rodzajów inteligencji i zadania z klockami ich nie zmierzą.