Dostałam kwiaty z okazji Dnia Matki i trochę się zdziwiłam.
Bo nie mam dzieci. Mam za to chłopaka.
Wręczył mi bukiet i powiedział, że dziękuje mi za „matkowanie przez cały rok”.
A ja potraktowałabym to ze śmiechem bo matka w większości przypadków jest ważną osobą, która dba o nas więc widocznie chłopak potraktował to jako wyraz wdzięczności za wręcz matczyną troskę
Może i pantofel skoro mu matkujesz... ale szczery.
Pytanie czy dziękował czy raczej chciał Tobie coś uświadomić.
A ja potraktowałabym to ze śmiechem bo matka w większości przypadków jest ważną osobą, która dba o nas więc widocznie chłopak potraktował to jako wyraz wdzięczności za wręcz matczyną troskę
I minusik leci do autorki za kolejne wyznanie z chwili dla ciebie
Bez przesady.
Taki prima aprilis w dzień matki trochę.
Ja mam córkę i drugie większe dziecko, męża. Mi kupuje biżuterię, a co, pranie gaci darmowe nie jest he.
Dobrze, że radzisz sobie chociaż z praniem ;)