#TCXU2
Otóż na pierwszych zajęciach, wiadomo zabawna atmosfera, powiedziałam dla śmiechu, że mam na imię Kunegunda. Weszło. Tak głęboko, iż po 2 latach wychowawczyni myśli, że przedstawiam się/podpisuję innym (tym prawdziwym) imieniem, ponieważ się wstydzę bycia "Kunią". To nic, że dokumenty i wszystko jest inaczej. Byłej nauczycielki polskiego nie przegadasz.
W zasadzie skrótem od imienia Kunegunda jest Kinga, które funkcjonuje już obecnie jako osobne imię. Sytuacja jak z Magdaleną i Marleną, które odłączyły się od Marii Magdaleny czy Kubą, który opuścił Jakuba.
Ale Kuba to chyba tylko zdrobnienie? No chyba że o czymś nie wiem
Nie, mam w klasie kolegę ov pełnym imieniu brzmiącym Kuba, czyli jak widać - można.
Ja znam dziewczynę, która nazywa się Ola, nie Aleksandra.
Bo od dosyć długie już czasu można nadawać imiona z zdrobnień.
Moja kolezanka ma na imie Magda, nie Magdalena :)
CichoxCiemna Nie można nadawać imion w formie zdrobniałej, kierownik stanu cywilnego Ci odmówi, jeżeli np. zechcesz nazwać dziecko Asią. Sytuacja ma się inaczej, kiedy dane zdrobnienie zaczęło funkcjonować jako osobne imię. Zerknij sobie do ustawy - Prawo o aktach stanu cywilnego, tam jest wprost napisane, jakich imion m.in. nie można nadać dziecku.
o ile Kuba i Magda jeszcze brzmią spoko, tak Ola już strasznie infantylnie, nie wyobrażam sobie dorosłej kobiety o imieniu Ola.
Czyli Kinga to rzeczywiście skrót od Kunegundy? Za dzieciaka dokuczalem mojej kuzynem Kindze i nazwałem ja Kunegunda.
@mordimer taka Ola by pojechała do Hiszpanii i witali by ją Hola Ola :)
Od kiedy to Marlena czy Magdalena pochodzą od Marii? O.o
Kuba funkcjonuje jako "samodzielne" imię. Wszak Quebo się tak nazywa. Jego matka musiała o to trochę powalczyć,ale sie udało.
Czy tylko ja przeczytałam ,,mieszkam w internecie"?
Przeczytałam, że mieszkasz w Internecie :'D
@Berlioz Ja też XD
Wiem, że anonimowości jest wpisana w tę stronę, ale czy ten internat nie mieści się przypadkiem w Inowrocławiu?
pracowalam w bursie, tam serio sa dokumenty z danymi dzieciakow
wkrecaja cie droga Kunegundo :)
Pokoji...
Pokojów ewentualnie ;)
W oryginalnej wersji w wyznaniu było napisane "pokoji" i mój komentarz miał na to zwrócić uwagę. Ale jako że błąd w wyznaniu został edytowany teraz wygląda, że to ja "poprawiam" źle.
A, to spoko :D
Czasami się robią takie smaczki, gdy człowiek coś skomentuje przed poczekalnią ;)