#Ugoeb

Kiedyś usłyszałam termin „bezpłodność społeczna”, a teraz opisuje on moją sytuację.

Jestem po rozwodzie. Ja chciałam mieć dzieci, były mąż zwodził mnie, że on też, ale zawsze znajdował wymówkę, żeby jeszcze zaczekać ze staraniami. Podczas jednej kłótni wykrzyczał prawdę.
Rozstaliśmy się, a ja czuję pustkę. Chciałam mieć dzieci właśnie z nim. Jestem po trzydziestce, zegar biologiczny tyka, nie zdecyduję się na samotne macierzyństwo z wyboru, bo dziecko potrzebuje ojca, z tego samego powodu nie zdecyduję się na adopcję. Myślałam nawet o co-parentingu, czyli wychowywaniu dziecka przez oboje rodziców, którzy nie są w związku, ale nie znam nikogo na tyle dobrze, żeby się zdecydować. Próbuję kogoś poznać, chciałabym znów być w związku, ale na razie trafiłam na dwóch panów nienadających się na rodziców. Jeden powiedział, że nie jest gotowy na założenie rodziny, a jest prawie dziesięć lat starszy ode mnie. Drugi przyznał, że nie chce mieć dzieci.

Statystyki są po mojej stronie, podobno więcej mężczyzn niż kobiet chciałoby mieć dzieci, więc może uda mi się znaleźć kogoś sensownego.
Rumek Odpowiedz

Da się jak najbardziej, tylko cierpliwie szukaj. Na rynku wtórnym spotkasz dziesiątki zwodniczych facetów chcących tylko zaliczyć. Nie powiedzą tego wprost w większości. Wielu z nich ma partnerki, żony. Musisz być od samego początku mega szczera i asertywna, bo inaczej będą tracili twój czas.

Myszcz

I Ci co mają żony będą dobrymi ojcami dla dziecka autorki, myślisz?

Dragomir

On tego nie napisał, wręcz pstrzega przed takimi lawirantami i bajerantami. Tu się naprawdę nie ma do czego przyczepić w tym komentarzu.

Myszcz

Przecież autorka pisze wprost, że nie szuka tylko zapłodnienia, tylko wręcz już na początku znajomości sprawdza czy nadaje się na ojca.

Dragomir

No, a on to potwierdził i nic innego jej nie poradził, tylkonwłasnie to co ona już robi. Jedynie napisał, żeby była cierpliwa w poszukiwaniach. Nie wiem więc do czego tu się trochę przywaliłaś pod jego komentarzem.

Myszcz

Ok, faktycznie, źle go totalnie zrozumiałam, zwracam honor :)

JoseLuisDiez Odpowiedz

Tu nie o to chodzi. W tym kraju są tysiące osób, które chciały by założyć rodzinę i mieć dzieci, a jednocześnie są singlami, bo ich wymagania wobec partnera/ki są absurdalnie wysokie.

Trzypion Odpowiedz

Ale Ty nie chcesz dzieci. Ty chcesz sponsora, który za nie zapłaci.

wyzwolonaa Odpowiedz

No bo nie ma już normalnhch facetów, ja też chciałabym założyć rodzinę, ale nie mam z kim

Myszcz

A kiedy byli? Ci co stworzyli ten cały patriarchat?

wyzwolonaa

Zawsze było ich malo, ale kiedyś przynajmniej mieli klasę. W XIX wieku facet budował dla kobiety zamek, a dziś nie chce zapłacić za kawę

JoseLuisDiez

@wyzwolonaa
I tu leży problem - nierealne wymagania.
W XIX w tych których było stać na budowę pałacu (zamki to w średniowieczu) było ~~1%, podczas gdy chłopi stanowili 70-80% ludności.
Tylko że wtedy wieśniaczka wiedziała, że nie ma szans na księcia (co najwyżej by ją wykorzystał, spłodził bękarta i zostawił), a teraz zbyt dużo kobiet myśli że są księżniczkami i czekają na "księcia z bajki", podczas gdy ich wymagania jest w stanie spełnić ~1% facetów.

wyzwolonaa

A ja mam to w dupie. Dziś nie ma już feudalizmu, każdy mężczyzna może osiągnąć sukces i zapewnić swojej partnerce godne życie. Serio 20k miesięcznie to nisko zawieszona poprzeczka, już c*uj z pałacem ale willa z basenem jest w zasięgu każdego pracującego faceta. Chyba że ktoś nie chce, ale wtedy niech nie narzeka że jest sam

Dodaj anonimowe wyznanie