#UraU5
Po powrocie do domu leżałam załamana w swoim pokoju i zastanawiałam się jak wielka blizna mi po tym zostanie. Oczywiście cała rodzina, jak o tym usłyszała, natychmiast przybyła ze standardowymi tekstami: "Nie martw się", "Za rok nie będzie tego widać" itd.
Humor poprawiła mi dopiero moja dziesięcioletnia kuzynka tekstem: "Nie przejmuj się, ja cię będę na wózku inwalidzkim wozić".
Do dziś nie wiem czy naprawdę chciała mi pomóc, czy po prostu uważała wożenie kogoś wózkiem za powód do "szpanu".
Fajne dziecko.
Takie troskliwe.
Hm... od czego zależy, jak skóra reaguje na kontakt z wrzątkiem? U mnie co najwyżej pojawia się zaczerwienienie i lekkie pieczenie, które szybko znika, ale zdarza mi się oblać tylko ręce albo nogi. Zastanawiam się, czy to zależy tylko od części ciała, czy reakcja może być aż tak różna u różnych osób?
No i żeby nie było tak całkiem nie na temat, to reakcja kuzynki bardzo urocza. Takie pocieszanie zawsze najszybciej poprawia mi humor :D
Wylałam kiedyś na siebie mała miseczkę wrzątku. Miałam bluzkę i stanik.
Tam gdzie była sama bluzka, nie zostało śladu.
Tam, gdzie gruby materiał stanika zatrzymał wodę przez kilka sekund (zanim go zdjęłam) zrobiła mi się otwarta rana a blizna utrzymywała się miesiącami.
@Morgenrot No to jest oczywiste :D Jednak autorka oblała się wrzątkiem, a nie wsadziła rękę do garnka, a obrażenia najwidoczniej były spore, skoro aż pojechała do szpitala ;)
@Serwatka31 O widzisz, o tym nie pomyślałam. Taką łajzą bywam tylko w domu, gdzie nie noszę żadnych grubych, przylegających materiałów.
To przecież napisałam, że o tym właśnie nie pomyślałam :D Takie sytuacje zdarzają mi się tylko, kiedy mam na sobie cieniutkie albo luźne ubrania (a najczęściej to w ogóle dostaje się dłoniom) i jakoś tak nie wzięłam w ogóle pod uwagę innych materiałów. Moja wina, wybacz :D
Notorycznie się oblewam herbatą, nawet wodą prosto z czajnika. Jak to zrobiłaś?
Jej, nie tylko ja jestem taką łajzą! :D
Myślę że po prostu twoja kuzynka chciała się o ciebie zatroszczyć i nie miała nic złego na myśli.
Ja jak byłam mała to rosołkiem z gwiazdkami oblałam sobie całe podbrzusze, jako że każdy dotyk mnie bolał to spałam pod krzesłem (oparte na oparciu i jednej parze nóg), a na nim była kołdra, bo pod czymś spać trzeba :3
A ja się zastanawiam kiedy zostało dodane to wyznanie, że wspominasz, że jest święto, bo nie przypominam sobie żadnego w ostatnim czasie :D
15 sierpnia chyba najbliższe było xd
Ale aż tak długo zanim dodadzą wyznanie? :D
Ja się specjalnie oblewam herbato
Dla dzieci kwestia wożenia w wózeczku jest fajna :D
"They see me helpin' They hatin'"