#Vl0mG
Dziś rano przyszedł do mnie do szpitala ze swoim tatą. Obaj mieli ogolone głowy. Złożyli mi życzenia urodzinowe, a syn wręczył mi ładnie zapakowane pudełeczko. „Tobie się bardziej przydadzą”, powiedział. W środku były pukle ich włosów.
Minęło kilka godzin, a ja dalej płaczę.
Nie poddam się. Obiecuję!
Dziękuję, że Pani żyje^^ Jest Pani naprawdę wspaniała^^ Mam nadzieję, że już niedługo będzie Pani zdrowa i szczęśliwa^^