#ZXQxf
Wracając do tematu mojego przystojnego kasjera, to zależnie którą akurat miał zmianę, to robiłam zakupy albo rano, albo wieczorem, zawsze stojąc w kolejce akurat do jego kasy, choćby kolejka była nie wiadomo jak długa. Moje zauroczenie nim sprawiło, że robiąc u niego zakupy rezygnowałam z chwilowych zachcianek typu czekolada, itp. żeby nie wyjść na taką która żre nie wiadomo ile i nie wiadomo jak niezdrowo i wyszło na to, że kupowałam same zdrowe rzeczy, typu jogurty naturalne, jakieś warzywa, owoce, czy małokaloryczne przekąski. On zawsze był miły, uśmiechał się, ale właściwie to zachowywał się tak w stosunku do każdego klienta. Mimo wszystko ten uśmiech, może nawet i wymuszony dawał mi dobrą energię na resztę dnia. Mijały tygodnie, ja już nauczyłam się jeść tylko i wyłącznie te wszystkie "zdrowe" rzeczy, ale tak jak pisałam, z wagi zejść nie potrafię, nie potrafiłam nigdy i już nigdy chyba nie zejdę.
Pewnego dnia, ni stąd, ni zowąd, usłyszałam z ust pięknego kasjera, całkowicie na poważne "Tyle tego zdrowego jedzenia kupujesz, a efektów po tobie w ogóle nie widać". Stałam jak wryta, nie wiedziałam czy mam się śmiać, czy płakać, czy łapać zakupy i uciekać w Bieszczady. Żeby tego było mało, to mężczyzna stojący za mną w kolejce zgodził się z nim, i powiedział że na pewno jem jak świnia po kryjomu.
Ze łzami w oczach, w milczeniu zapłaciłam, na szczęście było blisko zamknięcia sklepu, więc nie musiałam go oglądać przez resztę dnia. 4 dni później się zwolniłam, bo nie mogłam się już na niego patrzeć.
W razie gdyby przystojny kasjer to czytał - mimo wszystko dziękuję, że przez to całe "zauroczenie" udało mi się utrzymać dobre nawyki żywieniowe, co na pewno wpłynęło lepiej na moje zdrowie oraz że przez tę głupią docinkę, która sprawiła, że rzuciłam swoją robotę - udało mi się znaleźć o wiele lepszą pracę. I nie, dalej nie widać po mnie efektów.
Takiego zakonczenia sie nie spodziewalam.
Och.. spodziewałam się zakończenia "jesteśmy razem od 3 lat.." a tu zwykły chan i prostak... Tobie życzę powodzenia ??
No, chany są najgorsze! :)
Czyngis-Chan!
Zawsze zastanawialo mnie co jest zlego w mowieniu PRAWDY.
Nie było by nic złego, gdyby go o to zapytała. Ale mówienie komuś bez powodu czegoś co nie jest dla niego fajne i może być kompleksem tylko po to, żeby go dobić jest po prostu chamskie. No bo co innego miało to na celu? Dziewczyna chyba ma w domu lustro i nie chce może tego słyszeć na każdym kroku.
Może to hormony lub inne dziadostwo nie pozwala Ci zrzucić wagi?
Wkurza mnie jak ludzie nie mają taktu :/
Kultury brak. Życzę Ci szczęścia i żebyś więcej człowieka tego typu nie spotkała :)
Cenie sobie szczerość, ale czasem ludzie powinni zamknąć gębę na kłódkę.
Nie patrzy się na wygląd znam osoby które mają więcej tuszy i są zadowolone z życia i facetów zmieniają jak rękawiczki ? . Życzę ci powodzenia w byciu sobą. ?
nie przejmuj się takimi typkami ; ) a co do Ciebie mała, to nie poddawaj się, nadal zdrowo się odżywiaj i może rób jakieś ćwiczenia, bieganie cokolwiek związanego ze sportem, a jeżeli efektów nie będzie nadal, to przejdź się do lekarza on powinien powiedzieć co jest nie tak ; ) a Ty trzymaj się kochana i nie przejmuj się opinią innych ;) wierzę, że Ci się uda ;*
Zamiast zmieniać prace trzeba było złożyć na niego skargę. Że komentuje to co kupujesz i to jak wyglądasz. Kasjer nie powinien robić takich rzeczy.
Czyli jednak nie ma tego złego... ?
Bądź sobą i miej odrobinę cierpliwości, a znajdzie się chłopak, który będzie zajęty Tobą, a nie tym co jesz ?
Proponowałbym jakieś kardio typu bieganie, sama dieta to za mało. Trzeba przyznać straszny cham, nie przejmuj się :)