Przytrafiło mi się typowo erotyczne uszkodzenie ciała w najbardziej geekowski sposób na świecie, bo raz, że wydarzyło się to bez udziału faceta, a dwa, że po prostu przytrzasnęłam sobie sutka laptopem...
Ja tylko zapytam: jak? Coś ty z tym laptopem robiła?
wielebny
Podejrzewam że z impetem zamknęła ekran
Evilvelvet
Autorka prawdopodobnie po prostu ma duży biust. Często kiedy biurko jest wysokie biust po prostu się na nim opiera. Pewnie autorka miała komputer na skraju biurka, jednocześnie nie mając na sobie stanika.
I pierwsze co musiałaś zrobić to podzielić się tym na Anonimowych? Znajdź sobie chłopaka...
TezCzytamAnonimowe
Przepraszam bardzo, ale gdzie jest tu napisane, ze zdarzylo sie to milisekunde przed napisaniem wyznania?
Znajdz sobie chlopaka/dziewczyne zamiast czepiac sie bez powodu...
TylerDurden
Może źle to ująłem. Powinienem był, zamiast "pierwsze co musiałaś zrobić", napisać "koniecznie musiałaś się tym podzielić". Nie twierdzę, że zdarzyło się to MILISEKUNDĘ przed napisaniem wyznania, bo w tym czasie autorka nie zdążyłaby nawet ponownie otworzyć laptopa. Bardziej chciałem podkreślić bezsensowność tego wyznania i nieuzasadnioną potrzebę dzielenia się w internecie każdą pierdołą.
A co do Twojej propozycji znalezienia chłopaka/dziewczyny, to dziękuję, ale nie skorzystam. Mam żonę. Ale jestem w sumie pod wrażeniem Twojej próby podrywu...
Ja tylko zapytam: jak? Coś ty z tym laptopem robiła?
Podejrzewam że z impetem zamknęła ekran
Autorka prawdopodobnie po prostu ma duży biust. Często kiedy biurko jest wysokie biust po prostu się na nim opiera. Pewnie autorka miała komputer na skraju biurka, jednocześnie nie mając na sobie stanika.
Albo na łóżku, a lapka trzymała sobie na brzuchu
Przeczytałam "najbardziej gejowski sposób" i coś mi nie stykło XD
Może do laptopa wibrator na USB był, tylko że przwód nie sięgał to postanowiła przybliżyć laptopa.
Podobnie było w "American pie", tylko tam przyciął sobie główny bohater penisa :/
To tak można?
I pierwsze co musiałaś zrobić to podzielić się tym na Anonimowych? Znajdź sobie chłopaka...
Przepraszam bardzo, ale gdzie jest tu napisane, ze zdarzylo sie to milisekunde przed napisaniem wyznania?
Znajdz sobie chlopaka/dziewczyne zamiast czepiac sie bez powodu...
Może źle to ująłem. Powinienem był, zamiast "pierwsze co musiałaś zrobić", napisać "koniecznie musiałaś się tym podzielić". Nie twierdzę, że zdarzyło się to MILISEKUNDĘ przed napisaniem wyznania, bo w tym czasie autorka nie zdążyłaby nawet ponownie otworzyć laptopa. Bardziej chciałem podkreślić bezsensowność tego wyznania i nieuzasadnioną potrzebę dzielenia się w internecie każdą pierdołą.
A co do Twojej propozycji znalezienia chłopaka/dziewczyny, to dziękuję, ale nie skorzystam. Mam żonę. Ale jestem w sumie pod wrażeniem Twojej próby podrywu...