Wyobraź sobie, że leżysz w łóżku. Wokół ciemność i cisza. Nagle dobiega do ciebie dziwny szmer. Widzisz, jak ciemna postać na czworaka zbliża się w twoją stronę. Jest już coraz bliżej. Próbuje wdrapać się na łóżko. Czujesz, jak materac ugina się pod jej ciężarem. Panikujesz. Próbujesz się podnieść. Nie wiesz, co się dzieje. Strach paraliżuje twoje ciało. Chcesz wydać z siebie jakikolwiek krzyk, ale nie możesz. Pot oblewa ci czoło. Myślisz, że to tylko zły sen, że się z tego wybudzisz. Niestety to tak nie działa.
Muszę borykać się z tym co wieczór. Gdy tylko robi się ciemno, boję się. Boję się wszystkiego.
Tak się właśnie żyje ze schizofrenią.
Dodaj anonimowe wyznanie
Moja zmora siada obok i mówi mi jaka jestem beznadziejna... Podsuwa mi pomysły na to jak zabić siebie, skrzywdzić najbliższą mi osobę. Nie paraliżuje mnie ale sprawia, że boje się, iż pewnego dnia nie będę mieć siły by z nią walczyć. Rozumiem Cię, aż za dobrze. Trzymaj się.
A czy nie powinno być tak, że jak ma się dobrane leki, to już nie ma się omamów itp?
Kiedy ja miałam psychozę ciągle szukałam w domu kamer. W sumie pół biedy, że ich szukałam. Znajdowałam je :D
Wut? Skąd w domu kamery?
Uważałam, że kamerą jest np. okruszek na stole albo mucha. Tak sprytnie je ukrywali. Ale ja byłam od nich sprytniejsza, każdą znalazłam :)
W końcu zaczęli wysyłać niewidzialnych agentów, krzyczałam do nich, że mają wyjść z mojego domu itp.
Boże, ale mnie wtedy popierdoliło.
ja sie ze swoja schizofrenia nauczylam zyc. Ma nawet swoje imie i moj mezczyzna o niej wie. Kdy zaczyna mi odpier... zawsze mowi "O... X sie obudzila" i niezrozumiale mne to uspokaja.
inny schizofrenik cieplo pozdrawkuje :)
A co jeśli osoby ze schizofrenią to tak na prawdę osoby, które potrafią widzieć rzeczy, które 'normalne' osoby nie widzą? Przez 'normalnych' są nazywani obłąkanymi i dostają leki, żeby przestać widzieć te rzeczy i być znowu 'normalnym'?
Ja myślę podobnie o daltonistach 😊
Moja kuzynka ma schizofrenię :( dlatego dziękuję za to wyznanie. Stram się ją jak najlepiej zrozumieć i pomoc. Trzymam za Ciebie kciuki, nie daj się. Jesteś cudownym, silnym człowiekiem, nie pozwól żeby to Cię zniszczyło!
To chyba nie na temat, nawet bardzo, ale coś mnie zastanawia.
Kiedyś, kiedy zasypiałam, usłyszałam krzyk i wiedziałam, że znajduje się on tylko w mojej głowie. Nie był to krzyk przerażenia. To był wrzask czystej złości. Słyszałam go, zupełnie jakby sam diabeł się zdenerwował i jego wrzaski dotarły aż do mojej głowy. Nawet w wyobraźni nie potrafię usłyszeć czyjegoś głosu tak wyraźnie.
Nie był to paraliż senny. Mogłam się ruszać, mogłam robić wszystko. Ale to była noc, a ja się bałam wyściubić nos poza kołdrę. Ogólnie trochę boję się ciemności.
Na początku myślałam, że ktoś robi Ci pranka, potem pomyślałam o paraliżu sennym. Ja też mam schizofrenię. U mnie na szczęście jest to, powiedziałabym, że coś fajnego. Nikt mnie nie straszy, a przyjaciele z głowy są ze mną wszędzie. Pomagają mi, pocieszają, mogę z nimi zawsze pogadać o wszystkim. Ja tam lubię schizofrenię. Za niedługo wstawię dokładniejsze wyznanie.
ale tylko je słyszysz? też mam takie osoby ale to ponoć nie schizofrenia
@GrubyJakKot nie, też widzę. Ale to wszystko jest bardziej skomplikowane, niż może się wydawać
A to nie paraliż senny?
Autorka ma to coś "gdy tylko robi się ciemno" więc przed snem.
Paraliż występuje po śnie, przy bugach w obudzeniu.
też tak myślałam, ale jest "strach paraliżuje Ci ciało", a nie, że nie możesz się ruszyć, bo już jest sparaliżowane, więc jednak niekoniecznie
Chyba autorka wie na co jest chora
Paraliż nie, wtedy czułaby przed nim wibracje (jeśli wchodzi w niego na jawie), po obudzeniu natomiast i w każdym innym nie odczuwałaby prawdopodobnie dotyku, bo hipnogogi kinetyczne to rzadkość, a raczej tylko widziała zmorę i słyszała. Po zamknięciu oczu obraz by się zmienił. Generalnie paraliż senny działa na czymś w zasadzie opierania się na emocjach - myślisz pozytywnie, to zobaczysz przyjemne rzeczy, boisz się - zobaczysz "straszne" postacie, twarze, usłyszysz dziwne odgłosy.
Przecież powiedziała, że ma schizofrenię więc zakładamy, że ktoś ją diagnozował :)
Nie spotkałam się z przypadkiem, gdy ktoś opowiadał, że słyszał coś podczas paraliżu (oprócz oobe ale to co innego). Ja miewałam bardzo często paraliże, nigdy nie było omamów słuchowych tylko odczucie zablokowanego ciała i paniki
Bzdura że po śnie!, przed snem również może wystąpić. Niby skąd technika wild i jej wykonania bez wbtb? ;)
Ja swoją zmorę widzę codziennie w lustrze. A nie... To tylko ja...
Ja mam chorobę w remisji od ponad roku i żyje mi się zupełnie normalnie. Odpowiednie leczenie potrafi zdziałać cuda :)