#ZpIGw
Otóż mi się przydarzyło coś podobnego. Miałam jechać ponad 3 godziny autobusem do innego miasta, żeby umówić się na obejrzenie mieszkania i wpłacenie zaliczki, gdyż niedługo będę studiować i się tam wprowadzę. Nie znam miasta, więc umówiłam się z koleżanką, że mnie oprowadzi. Skończyło się na tym, że kilka godzin chodziłyśmy po galerii i po mieście. Pieniądze z zaliczki wydałam, wróciłam z pełnymi torbami zakupów, a w autobusie przypomniało mi się, że przecież przyjechałam tu w innym celu niż zakupy...
Dostałaś zaćmienia mózgu? :o haha. Geniusz po prostu :)
I co teraz z mieszkaniem?
Wszystko załatwione, już się wprowadziłam :>
200 % kobiety w kobiecie ! ?
Dziwne, że koleżanka Tobie nie przypomniała o celu wizyty, no chyba, że cel nie był jej do końca znany, czy też podobnie jak Ty - z tej radości ze spotkania zapomniała po co tu tak właściwie przyjechałaś.
Zostałaś moim osobistym mistrzem zapominalstwa :D
W czasach kiedy w Biedronce nie można było płacić kartą, a bankomaty stały prawie pod każdą Biedrą wybrałem się na zakupy. Stanąłem pod bankomatem, włożyłem kartę, wstukałem pin, wybrałem kwotę do wypłaty, wyciągnąłem kartę i poszedłem do sklepu. Przy kasie przypomniałem sobie, że nie zabrałem pieniędzy z bankomatu. 8 dyszek piechotą nie chodzi, a ktoś się pewnie cieszył :)
Można wybrac 80 zł z bankomatu?
Mieszkanie ważniejsze, ale wygladac też trzeba! Ale żeby zapomnieć po co się jedzie 3h to mistrzostwo :D pozdrawiam
Toż to szczyt...
umarłam.
Opowiesz nam jak jest w zaświatach? Proszę! :)
@americandream genialne ?
Ja pojechałam obejrzeć nieruchomość do innego miasta :)