#aegDg
Pewnego wieczoru moja siostra strzeliła ogromnego focha na moją mamę, która czegoś tam, już nie pamiętam dokładnie, jej zabroniła. Moi rodzice oglądali sobie spokojnie film w salonie, a my leżałysmy w łóżku. Nagle moja siostra mnie obudziła mowiąc, że musimy uciekać. Namawiała mnie, spakowała mój i swój mały plecak, które założyłyśmy na plecki. No i udałyśmy się do toalety...
Moja siostra zaczęła mi tłumaczyć, że musimy uciec przez ubikację, ponieważ rodzice usłyszą, jeśli tylko będziemy próbowały otworzyć drzwi. Próbowałam tłumaczyć, że przecież jestem za duża i nie zmieszczę się w tej małej dziurce i do tego nie umiem pływać. Także i na to moja siostra znalazła świetną odpowiedź: "Nie przejmuj się, jak tylko wejdziesz do środka to skurczysz się na tyle, żeby się zmieścić! A pływać nie musisz, bo ja będę zaraz za tobą i będę cię popychać, więc będziesz musiała tylko wstrzymać oddech".
No to mała ja, niczego nieświadoma wlazłam z pełnym przekonaniem do kibelka i już miałam pytać, kiedy się zmniejszę, kiedy nagle do łazienki wchodzi zdziwiona mama i pyta co robimy, patrząc na moje nogi.. A ja z uśmiechem na twarzy "uciekamy z domu!" :D
Dobrze, że nie weszłaś do Ministerstwa Magii ;)
Nie dla mugoli w ministerstwie!!!!
Do Narni byłoby łatwiej się dostać.
Ja z moją siostrą bawiłyśmy się w detektywów i wbijałyśmy się sąsiadom na podwórka, tak żeby nikt się nie zorientował :D
Haha, szkoda, że czytam to dopiero teraz - moja siostra ma już 10 lat i nie da się nabrać :(
Kiedy miałem 7-9 lat (teraz mam 18), razem z kolegą z klasy dużo graliśmy w GTA Vice City. Pewnego razu postanowiliśmy ukraść komuś samochód "w realu" (mój tata zabierał nas na przejażdżki do lasu, raz ja, raz kolega siedzieliśmy mu na kolanach i kierowaliśmy, więc myślałem, że do jazdy wystarczy obracać kierownicą). Tata kolegi dał mu kluczyki od malucha, którego już dawno sprzedali, więc rozochoceni poszliśmy na parking ukraść jakiegoś małego fiata. Wkładamy kluczyk do drzwi, przekręcamy, oczywiście kluczyk nie pasował, ale okazało się, że właściciel zostawił swój bolid otwarty. Od razu uciekliśmy gdzie pieprz rośnie, bo nie chcieliśmy zostać zamknięci za kradzież samochodu ;D
Jak byłam mała, siostry wmówiły mi, że jak wejdę do szafy to przejdę do innej krainy czy jakoś tak bo ma podwójną tylną ściankę, która się otwiera. Dałam się nabrać, i napierałam na ściankę, a one mnie w środku zamknęły :(