#bPlrl
Pojechaliśmy na jeden weekend wspólnie, na tym wyjeździe szef męża zaproponował nam seks w czwórkę. Byliśmy trochę podpici, zgodziliśmy się. Od tamtego czasu się spotykamy, raz u nich, raz u nas, jeździmy też na weekendy, wszystko oni sponsorują, nie chcą od nas ani grosza.
Co jest w tym najgorsze... Ci ludzie chcą naszym życiem kierować, podejmują za nas decyzje, nie mamy już żadnych znajomych, z rodziną też znikomy kontakt. Wszystkim się interesują, wszystko muszą wiedzieć. Ustalają za nas kiedy będziemy starać się o kredyt na dom, a kiedy o dziecko, na razie według nich mamy czas i przede wszystkim musimy teraz skupić się na pracy, a za dwa lata zaczniemy budować dom, a później będzie czas na dzieci. Mąż na moje urodziny wykupił nam weekend w spa, jacy byli obrażeni że nic im o tym nie powiedział, oni by nas wzięli w lepsze miejsce i pojechalibyśmy wszyscy w czwórkę.
To jest chory układ z którego nie potrafimy wyjść! Mój mąż kiedy chciał się zwolnić z firmy, to szef mu zagroził, że ma takie wpływy iż nigdzie nie znajdzie pracy. Dał mu tydzień wolnego, kazał mu odpocząć, bo stwierdził że to z powodu stresu w pracy.
Konsekwencje głupoty zrobionej po pijaku.
Chyba zostaje Wam przeprowadzka do innego miasta.
Albo innego województwa, tam, gdzie "wpływy" szefa nie mają zasięgu.
a chociazby na drugi koniec kraju jesli trzeba
Najlepiej za granicę.
Wiesz ze większość osób które mówią że mają takie wpływy faktycznie ich nie ma? Osoba która może dużo nie chwali się tym ani nie szantazuje. Taka osoba zrobi po cichu lub puści w niepamięć. Każdy krzykacz udaje bóg wie kogo :)
Właściwie szef mógłby się zgodzić, przez wpływy uniemożliwić podjęcie pracy i czekać, aż mąż autorki wróci z podkulonym ogonem. Byłby pewnie dumny z siebie, że ma co chciał i udowodnił siłę...
Jeżeli rzeczywiście ma wpływy, to może najpierw zacznie szukać pracy, a dopiero potem się zwolni..
Może oni myślą, ze po tym seksie jesteście w związku 4 osobowym.
Dorośli ludzie a nie potrafią usiąść, porozmawiać jak dojrzałe osoby i wyjaśnić zaistniałej sytuacji...
Nie baliście się uprawiać z nimi seksu a boicie się z nimi zwyczajnie porozmawiać?
hmm to moga byc tez czcze grozby... on niekonieczniemusi miec te znajomosci
moze nagrajcie sobie prace przed zwolnieniem? opcjonalnie inne miasto? nikt nie jest tak omnipotentny by miec znajomosci WSZEDZIE
Taka wysublimowana prostytucja.
Zagroz mu, że ujawnicie ich preferencje
Jak się nie umie pić, to się nie pije... Mogliście przemyśleć, że konsekwencje tego układu mogą być najróżniejsze.
Debilizm stulecia!! Oddałeś swoją żone, swój skarb innemu? No debil... Nie żal mi ciebie i ani troche.
To napisała żona, która na ten stosunek też się zgodziła.
Teraz widze, jak pisałem emocje mnie poniosły.
Serio? Praca taka ważna? Wydaje mi sie,że po prostu musicie podjać decyzje i zmierzyc sie z konsekwencjami. A ludzie? Ludzie zawsze beda gadac. Chcieliscie spróbowac z nimi seksu we czworo to spróbowaliscie i tyle. Wkurza mnie to uczenie moralności ludzi i banie sie co ludzie powiedzą. Zawsze będą gadać. Niechaj rzuci kamieniem pierwszy ten co by tego nie spróbował tylko niechaj nie argmentuje tego religią (:D błagam tylko nie fanatyzm).
Daj ten kamień.
Przygotuj jeszcze wiele kamieni, znajdzie sie wielu takich ktorzy by nie sprobowali.
Kamienia poproszę, o ile wizja seksu w większej niż dwuosobowej grupie może i mnie pociąga, o tyle na pewno nie z ludźmi:
a) spooooro starszymi ode mnie
b) z pracy
c) zaprzyjaźnionymi, z którymi bym się już długo znała
Dawaj kamień. Fantazje fantazjami, ale urealnienie ich mnie nie kreci…
Tak jak chcialas, religia nie ma tu nic do rzeczy
Haha ja tez kamień poprosze, jestem ateistką ale mam zasady moralne i w moich fantazjach nie ma miejsca na takie akcje
a w zyciu, fuj
intymnosc jest dla mnie 2 osobowa nie ma tam miejsca na nikogo wiecej
Daj kamieeenia :)
Ja też poproszę ☺️