Przez całą podstawówkę i gimnazjum sama sobie wysyłałam walentynki.
Potem każdemu pokazywałam, że ta wielka, piękna i droga to od jakiegoś chłopaka jest, bo się podpisał "Tajemniczy wielbiciel". Szkoda, że nie zmieniłam pisma. Wiele osób ogarnęło, że sama sobie ją wysłałam...
A ja lubię sama sobie robić takie mini prezenciki z różnych okazji i "przyznaję się", że to ode mnie. W walentynki np, ale i pod choinką jest zawsze coś od Foxy dla Foxy ;-) Rodzina już się przyzwyczaiła. Żeby nie było - każdy inny dostaje ode mnie prezent, nawet piesek :-)
Jako że mnie w podstawówce wyśmiewali za nieotrzymywanie walentynek, moja mamusia kupowała mi jakieś ładne ale bez przesady, wypisywała je a potem potajemnie wrzucałam je do skrzynki i moi "hejterzy" musieli siedzieć cicho. Tylko ja się nikomu nie chwaliłam, a dostawałam, chowałam i tyle :)
Czej, skapnęli się, a mimo to wysyłałaś je sobie dalej? Geniusz :3
Miszcz ! 😏
Desperacja w samotnosci.....
Po latach się dowiedziałam, że jednak wszyscy wiedzieli ;)
P.S. Mam już męża, także nie forever alone :P
Już bym wolał żadnej nie dostać, niż wysłać samemu sobie
Ja co roku czekam na walentynkę... Jak do 3 liceum niczego nie dostanę to chyba skorzystam z pomysłu autorki xd
Ja jeszcze nigdy od nikogo żadnej walentynki nie dostałam :(
Ja dostałam w 4 klasie :')
Spk ale czy ktoś pytał cię o zdanie BananowyArbuz?
@ByleDoPiatku po to jest mozliwosc komentowania, zeby wyrazac swoje zdanie
A ja lubię sama sobie robić takie mini prezenciki z różnych okazji i "przyznaję się", że to ode mnie. W walentynki np, ale i pod choinką jest zawsze coś od Foxy dla Foxy ;-) Rodzina już się przyzwyczaiła. Żeby nie było - każdy inny dostaje ode mnie prezent, nawet piesek :-)
Jako że mnie w podstawówce wyśmiewali za nieotrzymywanie walentynek, moja mamusia kupowała mi jakieś ładne ale bez przesady, wypisywała je a potem potajemnie wrzucałam je do skrzynki i moi "hejterzy" musieli siedzieć cicho. Tylko ja się nikomu nie chwaliłam, a dostawałam, chowałam i tyle :)
Zawsze chciałam dostać walentynkę. Cóż, nigdy nie dostałam. Nawet od samej siebie.
Ja tez dalej czekam, mam 25 lat:)
Daj adres :)
Wieś Samotności ul. Samotna 5
45-200 Depresja
FOREVER ALONE.
Dostałam w życiu jedną jedyną walentynkę od kolegi ze szkoły muzycznej. Zgubiłam ją :(
Moja siostra też tak robi. Nie dostaję walentynek dlatego w tym roku zrobię jak moja siostra i sobie wyślę.
Biedna :/ Ale przypał xD
Ja zawsze dostawałam najwięcej a potem dopisywałem inne imię i podrzucałam niepopularnym dziewczynom. Ale się cieszyły :)