#f8HZq

Nie wychodzę z domu bez pełnego makijażu. Kiedyś bardzo chciałam zostać charakteryzatorką albo chociaż makijażystką, ale za namową rodziny poszłam na rozsądne studia typu rachunkowość. Teraz mam równie rozsądną pracę biurwy i niby nieźle mi idzie, ale z czasem coraz bardziej nie cierpię swojego życia. Robienie "mejkapu" przed pracą, albo nawet wyjściem do biedry po bułki, to jedyny naprawdę satysfakcjonujący moment w ciągu dnia.
RollyPolly Odpowiedz

Nigdy nie jest za późno na spełnienie marzeń. Zacznij budować kolekcję kosmetyków, może załóż blog/insta, w weekendy możesz robić makijaże i budować portfolio. Wizaż to jeden z tych zawodów, gdzie bardziej od papierków, liczą się umiejętności i doświadczenie. Jeśli będziesz mogła pokazać, że jesteś w tym świetna, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zaczęła szukać pracy przy sesjach zdjęciowych, stylizacjach do pokazów mody czy w telewizji.

KociLis

Bez znajomości i doświadczenia o sesjach modowych, czy tv może zapomnieć ;) wrjście do tego świata nie jest takie łatwe. Jestem z branży i wiem jak to wygląda od środka

Angel12345 Odpowiedz

A nie możesz gdzieś zaocznie się douczać? Może poszukaj gdzieś i spełnij swoje marzenia. Znałam kiedyś jedną dziewczynę która uczyła się na charakeryzazorkę, nie wiem jaki kierunek na to trzeba wybrać. Ale jej charakteryzacje na Halloween biły wszystko.

budyn4

No więc może i jest dużo możliwości. I zapewne ją stać.

Haiku Odpowiedz

Hm... wiesz ile kosztują profesjonalne kosmetyki? I ile rodzajów trzeba mieć aby cokolwiek zrobić na klientkach, bo przecież nie wszyscy mają ten sam odcień czy typ skóry? Na to idą naprawdę potężne pieniądze. Oczywiście, mogłabyś pracować gdzieś u kogoś, ale skala zarobków zależna jest od miejsca i umiejętności- a te trzeba rozwijać. Mogłabyś udać się na kursy wizażu czy zaoczne szkoły wizażystek, ćwiczyć samemu, uczyć się. To jednak kosztuje, ale chyba lepiej czegoś spróbować niż nie wiedzieć i do końca życia zastanawiać się jak to jest lub czy dałoby sobie radę.

Nieoczywista1234 Odpowiedz

Jesli jesteś dobra to maluj ludzi w weekendy np na wesela, urodziny itp. Tak naprawdę nic Cie nie ogranicza,może jedynie ty sama wmawiajac sobie ze to rodzina wybrała twoje studia i teraz nic nie mozesz z tym zrobić.

Fina Odpowiedz

W sieci jest dużo filmików robionych przez profesjonalne makijażystki jak zostać jedną z nich, jak zrobić portfolio, jakie kosmetyki/akcesoria są naprawdę potrzebne, jak zorganizować kufer, higiena w w zawodzie oraz jak wyceniać usługi. Może nie rzucaj od razu bezpiecznego etatu, ale możesz spróbować stopniowo wejść w zawód, który kochasz. Wizażystka nie jest zawodem, do którego musisz mieć uprawnienia, więc na początek możesz spróbować bez nich.
Powodzenia, trzymam kciuki :)

nata Odpowiedz

Wiele wizażystek ma również inne prace.

Carglam0591 Odpowiedz

Rób makijaże po godzinach. Dorobisz, rozwiniesz swoje pasje i spełnisz marzenia.

Jamama Odpowiedz

To skoro fajnie zarabiasz to rób kursy (dużo kursów),żeby mieć papierki. Później już tylko szybko biznesplan, urząd pracy po dofinansowanie i jeśli będziesz miała dryg to interes się sam zakreci ;)

ohlala

Jej nie kursy są potrzebne, a portfolio. Jasne, fajnie jest mieć skończony kurs, ale akurat przy makijażu nie jest to tak istotne.

Jamama

Ależ żeby dostać dofinansowanie (20 000 zł na rozpoczęcie działalności piechotka nie chodzi). Jak najbardziej portfolio ale w ten sposób może juz pozyskać potencjalne klientki. Akurat jest coraz więcej kosmetyczek makijazystek itp. popyt nie maleje a wręcz przeciwnie wzrasta, wiec dużą ilość kursów to już większość sukcesu żeby otworzyć własną działalność. Oczywiście zawsze mając swistki ma większe szanse nawet się gdzieś zatrudnić. Wiec uważam ze na początek kursy jednak przeważają ;)

napatoczy Odpowiedz

Polecam szkołę MSC Nova Maska w Poznaniu. Szkoła jest weekendowa :) trwa rok, fajnie uczą bo jak Ci zalezy to masz nauczycieli niemal tylko dla siebie(małe grupy)nie zdzierają jak w innych miejscach i będziesz mogła sprawdzić czy rzeczywiście temat Tak bardzo Cię kręci. Ja osobiście polecam ;)

napatoczy

A no i Mają tam profil właśnie z charakteryzacji i z makijażu z dawnych lat.

Dastia Odpowiedz

Dziewczyno, na co jeszcze czekasz? Nikt Ci nie każe co prawda rzucać pracy z dnia na dzień - tym bardziej, jesli masz zobowiązania typu czynsz i rachunki. Zakładam jednak, że jesli jestes "biurwą", pracujesz w godzinach porannych i po południu masz czas dla siebie. Dlaczego nie miałabys go przeznaczyć np. na wieczorowy kurs dla kosmetyczek? Albo jakąs zaoczną szkołę policealną w tym kierunku? Z czasem mogłabys się nawet przebranżowić. Znałam kiedys jedną panią doktor okulistkę. Taką z typowej, lekarskiej rodziny. Pewnego razu wywiązała się między nami rozmowa na tematy zawodowe. Powiedziała mi wtedy: "Wiesz co, człowiek spędza praktycznie 3/4 swojego życia na pracy. Zastanów się, co chciałabys robić przez te 3/4 swojego czasu - to, co kochasz, czy też to, czego nie znosisz.". Mówiła to jako osoba, której największą pasją było fotografowanie. Na medycynę poszła pod naciskiem rodziców - i tak już w tym utknęła.
Ja sama powoli zaczynam dochodzić do podobnych wniosków. Również pracuję w biurze, własciwie to w korpo. O ile jestem stworzona do pracy biurowej i zawsze sprawiała mi ona przyjemnosć, o tyle widzę, jak ta konkretna praca kradnie mi życie. Co prawda mam z niej dobre pieniądze, ale nawet nie mam czasu ich wydawać. Niby jak, skoro 12 godzin spędzam poza domem, a każdy weekend odsypiam? Bardzo chciałabym cos z tym zrobić - tym bardziej, że teraz w moim życiu pojawił się ktos wyjątkowy. I chciałabym mieć dla niego jak najwięcej czasu. No, ale to tylko takie moje prywatne wynurzenia :) Tak czy inaczej, życzę Ci droga autorko powodzenia w realizacji marzeń ;)

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie