Ostatnio rząd wziął się za szkolne sklepiki. Chęci dobre, ale wyszło jak zwykle. W mojej szkole nie sprzedaje się już kawy, co (uwaga!) wpłynęło pozytywnie na humory uczniów oraz nauczycieli. Dlaczego? Kawa jest rozdawana za darmo, a sprzedaje się wrzątek z mlekiem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Też tak chcę w mojej szkole :o
Zawsze to jakieś wyjście. U mnie reforma zadziałała kompletnie na odwrót. Obok szkoły mamy McDonalda i od kiedy w sklepiki nie można dostać niczego więcej niż szyneczki z kurczaka na liściu sałaty całe wycieczki wychodzą na przerwach na kawke i hamba. Ku uciesze szefa McDonalda i zgrzytaniu zębów dyrektorki, bo przecież za mury szkoły nie wolno wychodzić :)
Hah dokładnie jak u mnie, tym bardziej, że kawa teraz za darmo w Macu :D Ale nikt się nie czepia, że chodzimy. Czasem nawet, jak się wie, że się spóźni na lekcje to i nauczycielowi się tą kawę bierze :D
@mayoko dziękuje! Nawet bym nie wiedziała, ze jest kawka q Mc'u. Chyba jestem zbyt zaspana, gdy tam rano przechodzę :D
@panipingwin do 10.30 na tygodniu i do 11.00 w weekendy bodajże za free.
hamba?...
Moje lo jest polaczone z gimnazjum, sklepik nadal funkcjonuje, automat z goracymi napojami takze, lecz na sklepiku widnieje informacja, ze pewne produkty sprzedaja poza okazaniem dowodu, a napoje z automatu sa przeznaczone tylko dla nauczycieli i rodzicow. Wszystko po to, by nikt z gory sie nie doczepil, a kazdy uczen mogl spozywac to, co chce. ?
Wrzątek z kleksikiem mleka xd Boże, dlaczego tak bardzo bawią mnie skojarzenia z Asterixem i Obelixem...
Chcęęę...My mamy kawę zbożową! Jest ohydna i ludzie utrzymujący się przy życiu tylko za pomocą kawy (jak ja) są zmuszeni wspinać się na wyżyny pomysłowości żeby przeżyć dzień. Mam 18 lat a zostałam sprowadzona do poziomu 8-latka.
polecam kubki termiczne
nieźli z Was buntownicy! ;)
To u nas w technikum ominęli wszelkie rozporządzenia wywiesili kartkę, że produkty z ustawy sprzedawane są po ukazaniu dowodu :D i tak wszyscy kupują lecz żadna kontrola nic nie może zrobić pozdro mechanik tg :D
Jesteś z radomska? :D
Radomsko tutaj? Nie wierzę ?
Ostatnio bylam swiadkiem jak MAMA sama kupowala dziecku bulki slodkie, slodycze do szkoly. Dlatego nie w sklepiku to i tak rodzice kupia do szkoly. Na nic to niedalo.
My w sali od niemieckiego i w czołgu (miejscu, w którym puszczają muzykę) mamy czajnik elektryczny. Do tego skladeczka na herbatkę, kubeczki, cukier i łyżeczki i jesteśmy ustawieni :-)
U nas kawa kosztuje 2zł... a herbata 2,50. W automacie, który mieliśmy, kosztowała 1,00 zł. Gorąca czekolada 1,20zł, a kawa góra 1,50. Chcą, żebyśmy zbankrutowali i nie kupowali nic niezdrowego?