#ir646

Gdy przypominam sobie tę historię nie mogę powstrzymać śmiechu, ale wtedy byłam bliska zawału...
W pewien wolny weekend moja mama kazała mi posprzątać strych. Z niechęcią zabrałam się do tej pracy. Kiedy około 17.00 było już ciemno (akcja dzieje się zimą) zostało mi do posprzątania jedno pudełko. Dusząc się w kurzu stwierdziłam, że muszę na chwilę otworzyć okno. Tak też zrobiłam i wtedy usłyszałam głos:
- Poćwiartuj go w równą kostkę, wrzuć do garnka i wymieszaj z resztą.

Przerażona wydzierając się na całe gardło zbiegłam po schodach. Rodzice widząc moją panikę, poszli sprawdzić to dziwne zjawisko. Po krótkich oględzinach strychu zataczali się ze śmiechu. Okazało się, że winny był dyktafon mojej babci, który przez wiatr się przewrócił. Przepis był na gulasz, a nie na ludzkie zwłoki jak myślałam w pierwszej chwili.
Primacafe Odpowiedz

Ja myślałam, że sąsiedzi obiad gotują i nie rozumiałam czemu się przestraszyłaś

Fin

Bo Ty myślisz o czymś normalnym

stefaniapoldka Odpowiedz

Pierwszy raz spotykam się z nagraniem przepisu na dyktafon :D Szczególnie z zaimkiem osobowym

Grubylubiwpupe Odpowiedz

1 godzina bez wyznania. A mi się dzisiaj nudzi w pracy (mało roboty).

AnonimowyAnonymous Odpowiedz

Ja myślałam że to twoi rodzice tłumaczą sobie przepis czy coś.

LubieZolwie Odpowiedz

Bardzo wiarygodnia historia. Dziwny ten przepis - NIGDY w zyciu nie spotkalem sie, ze zwrotem - pocwiartuj go... dlaczego? Bo taki zwrot w przepisie jest niepraktyczny i glupi. Jesli chcesz wymyslic historie to bedzie idealny ;)

Yori

A czytałeś kiedyś jakiś przepis? ;-) Często ćwiartuje się kurczaka.

omnv Odpowiedz

omg jaka beka. czy tylko mi wydaje sie zenujace zasmiecanie takim czyms anonimowych?

Quellynz Odpowiedz

Ja też myślałam o ludzkich zwłokach. XD

ChanelLady Odpowiedz

Ja bym chyba wyskoczyła przez to okno ze strachu 😂😂

Nerwowy Odpowiedz

Serio pomyślałaś że to przepis na zwłokę?
Głupia, boidupa, histeryczka, panikara

eszeweria

A ty nerwowy

Lewkonja

Przepraszam, przepis na ZWLOKE?

Dodaj anonimowe wyznanie