#lIpsi
Przechodziła obok mnie młoda para, kątem oka widziałam, że się na mnie patrzą. Po paru krokach stanęli i wywiązała się między nimi rozmowa:
- Kochanie zobacz na tą dziewczynę, pewnie jest jakaś upośledzona i się zgubiła, może potrzebuje pomocy.
- To może zadzwonimy po karetkę albo straż miejską?
Słysząc to oderwałam wzrok od majestatycznej chmury i zobaczyłam, że chłopak już się do mnie wraca, a dziewczyna za nim wyjmuje telefon z torby. Rzuciłam im obojgu piorunujące spojrzenie, po którym w trybie ekspresowym oddalili się w swoim kierunku. Cóż, trochę ich rozumiem, bo pewnie wyglądałam jak po nieudanej lobotomii, a 2 przystanki od mojego miejsca zamieszkania jest szpital psychiatryczny...
Spoko ludzie :D okazali się moimi sąsiadami z klatki obokxD
Mało jest takich osób które zaoferowały by pomoc :-)
Teraz każdy, kto nie oglądał "Lotu nad kukułczym gniazdem" sprawdza, co to jest ta "lobotomia" :D
Albo "Wyspy Tajemnic" :D
Moja koleżanka mając gruba i (jeszcze) długie włosy, siedziała kiedyś w parku rozmawiając przez telefon z bezprzewodowym słuchawkami, niewidocznym na pierwszy rzut oka. Kiedy przechodziła Koło nie pewna para, chłopak popatrzył jej w oczy powiedział głośno: "Patrz jak nienormalne, sama do siebie gada" i poszło :D
Czy to ty jesteś autorką wyznania o dziewczynie szczekającej na psa? ;)
:D niet ale zdarzyło się pare razy :P
Hahahahaha aż sie zaśmiałam jak sobie to wyobraziłam xd świetne ;p
Myślę, że zareagowałaś trochę za ostro, trzeba było coś powiedzieć, zamiast piorunować ich wzrokiem :)