#mMmlP
Wszystko to tak mnie zdołowało, że wybuchnęłam głośnym płaczem. Siedziałam tak na ziemi, zanosząc się nieprzerwanym szlochem, dobre kilkanaście minut, gdy nagle ktoś zadzwonił do drzwi.
Otworzyłam i kogo widzę na progu? Dwóch policjantów. Pierwsza myśl - komuś bliskiemu coś się stało. Druga - jestem o coś oskarżona, zaraz mnie aresztują. Tymczasem panowie pokazali odznaki i spytali, czy mogą wejść. Zapytali co się stało i czy jestem tu sama. Opowiedziałam im całą historię - o pracy, o autobusie, o wieszaku, o regale... i rozpłakałam się raz jeszcze (wiem, beksa jestem, ale byłam przed okresem, w fazie całkowitego rozchwiania emocjonalnego).
Panowie posadzili mnie na fotelu, jeden zrobił herbatę, drugi został i mnie pocieszał. Gdy się uspokoiłam postawili mi regał i powiedzieli, że zadzwoniła po nich moja sąsiadka, bo słyszała dziwne hałasy.
Policjanci poszli, a ja udałam się do owej sąsiadki. Jest to starsza, bardzo miła pani, którą dość rzadko spotykam. Powiedziała, że słyszała hałas i mój płacz i wystraszyła się, że coś mi się stało.
Jej postawa i troska mnie rozczuliły, dlatego zaczęłam regularnie do niej wpadać, zawsze przynosząc jakieś ciastko lub owoce. Pani Zuzanna ma chore stawy, więc rzadko wychodzi z mieszkania i takie spotkania ją cieszą.
Jakiś czas później, kiedy wybrałam się do sąsiadki, drzwi otworzył mi wnuk pani Zuzanny. Dużo mi o nim opowiadała, ale wtedy spotkałam go pierwszy raz. Jest w moim wieku i nieprzyzwoicie przystojny. Powiedział, że babcia jest w szpitalu na badaniach i zaprosił mnie na kawę.
Ach, to życie, nie? Pisze niepodziewane historie.
Z Kamilem jesteśmy razem już od 6 miesięcy.
W pracy ważny klient wybrał mój projekt (pracuję w branży reklamowej), co wpłynęło na stosunek szefa do mnie - w końcu zostałam doceniona i to mnie strasznie cieszy. Rodzice oddali mi swój stary samochód, więc nie jetem zależna od autobusów.
Jedynie z regałem mi się nie układa - ostatnio znów go przewróciłam - upadł mi prosto na stopę... Gips ściągam za tydzień.
Zmień regał, bo to zły mebel jest.
IKEA😂😂😂😂
Kup ten regał mówili... to dobry mebel mówili... xD
@gruszka podobają mi się Twoje komenty. Krótko i w punkt, brawo 😂😂😂
Jak zły, jak odmienił jej życie na lepsze:D
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło 😃
Końcówka najlepsza 😂
Niee, najlepsze bylo jak policjant zrobil jej herbatkę :3
Wszystko takie słodkie😘😘
Ten mebel to zło :D
Wszystko wina mebla. :D
No nie wiem czy chciałabyś mieć złamaną stopę przez regał 😉
Regał można przytwierdzić do ściany 😊 Kamil na pewno sobie poradzi.
Spal regał. Szkoda męczyć się z idiotą.
ach, nawet dam kropkę niezgubkę .
Ale fajna, pozytywna historia!
idelanie byc nie moze xD
Takiego wyznania dzis potrzebowałam!:)
Dzień dobry. Dobry, by umrzeć
Ja bym zerwała z tym regałem 😂😂😂😂