#rBZlR
Siedzę sobie z tatą na kanapie, w telewizji leci jakiś film. Tata od czasu do czasu lubi sobie przysypiać po męczącej pracy i w ten właśnie wieczór postanowił uciąć sobie drzemkę.
A skoro śpi, to pewnie nie usłyszy, więc wykorzystałam okazję i puściłam bąka o średniej głośności.
On patrzy na mnie wyrwany ze snu i pyta:
- Co mówiłaś?
Śmiechłam xD ja raz tak ścisnęłam dupę przy bąku że ojciec z sąsiedniego pokoju zaczął się drzeć że nie wolno gwizdać w domu :V
Co jest złego w gwizdaniu w domu :o
@BOXer
U mnie mówiło się "Nie gwizdaj w domu, bo nagwiżdżesz w dupę komu". Jak widać na przykładzie koleżanki @RavenCrew coś w tym jest 😜
U mnie też zawsze było W DOMU SIE NIE GWIZDA, wyszłam na zewnątrz NA POLU SIE NIE GWIZDA. Więc pytałam to gdzie można? DZIEWCZYNY NIE GWIZDAJĄ
[suchar alert]
To zawsze można przeprowadzić się do miasta, i gwizdać na zewnątrz, skoro tylko na polu zabronili xD
@RocketRaccon
Zawsze możesz powiedzieć, że jest casting do re-make'u piosenki Kanikuły, szukają dobrych "gwizdków" i musisz ćwiczyć gwizdanie żeby dobrze wypaść 😜
@Serwatka31 Wystarczy, że się wyprowadzi z Krakowa 😉 Bo może nie każdy wie, że w Krakowie określenie "na polu" to to samo co dla większości "na dworze". Tak, też kiedyś nie wiedziałem, przez co jedną internautkę z Małopolski podejrzewałem, że pochodzi ze wsi, bo często pisała, że była na polu 😂
@anonimu5 no co Ty nie powiesz!? Nie spodziewałam się!
Akurat podkarpacie ;)
Mój dziadek mi mówi że matka boska płacze gdy dziewczynki gwiżdżą. xD
" A nic, wybąknęłam tylko coś do siebie"
Mój pies sam się tak wyrywa z drzemki. :D
To mi przypomina historię jak z bratem byliśmy jeszcze małymi dziećmi. Spaliśmy w jednym pokoju (ale w osobnych łóżkach) i jednego wieczoru on już spał, ja jeszcze nie i w którymś momencie puściłam dość głośnego bąka. To go wyrwało ze snu i spytał: "Co tu tak zagrało?". :D
Niefajnie. Twoja mowa brzmi mniej więcej jak średniej głośności bąki.
Oj tam, przecież to rodzina, u mnie w domu pierdziało się bez skrępowania :p
Kto był kiedyś na Anonimowych wie, że taka historia już była.
Pierdziocha.