#rQ6H4
Godzinę temu ładuje to swoje cudo i siedzi taki niespokojny na kanapie. Wierci się, wzdycha.
- Co się dzieje? - pytam.
- Eee nic.
- No widzę przecież, że coś się dzieje.
- A, bo muszę iść do kibla.
- No to idź, na co ty czekasz?
- Aż mi się bateria naładuje.
- Gdzie? W dupie ma ci się bateria naładować?
- No w telefonie.
- Za moich czasów ludzie srając czytali analogowo Domestos albo odświeżacz powietrza.
- Czytałem już ze 3 razy, znam zakończenie.
I weź tu gadaj z maniakiem gadżetów, który się nie wypróżni póki mu się bateria nie naładuje :D
Maniak Gadżetów... Jak będzie w łazience i poprosi o papier to zrób jak w tej reklamie podsuń mu tablet ze zdjęciem papieru :) Mniahaha! xD
Moja mama tak zrobiła bratu :P
"W dupie ma ci się bateria naładować?" - to było piękne!
Mój małżonek tez chodzi z telefonem do łazienki :-) bez niego sie nie ruszy:-)
Bądź czujna... :)
O kurcze, jakbym czytała o sobie i o swoim mężu :D tylko że to ja jestem tym maniakiem gadżetowym. I na święta planuje wymienić S4 na S6. Pozdrów Męża :D
Mój towarzysz życia ma ładowarkę do telefonu w łazience ?
to co on się modli w tym kiblu czy sra?
O nie, nie, nie. Nic z tych rzeczy. On idzie, żeby pobawić się telefonem ?
Wiem co czuje Twój mąż :) ja też od świątyni idę z telefonem, ale na wypadek problemów z baterią mam zestaw rezerwowy czyt. krzyżówki i długopis ;)
to ile ty srasz, 3 dni ?!
Nie :P ale mój telefon ma taką przypadłość, że bateria woła o pomoc jak jest potrzebny ;)
xD
Mój tata chodzi na dwójkę z laptopem
Na twoim miejscu bym się poważnuie zastanowiła, czy wiązać przyszłość z osobą tak bardzo zniewoloną konsumpcjonizmem i otumanioną wbijaną nam fo głowy propagandą, ze coś co ma rok jest stare. Aczkolwiek są ludzie którzy mają wrodzoną tendencję do podążania za owczym pędem jako baranki na rzeź, więc nie można powiedzieć 100% ze to jego wona, że jest taki upośledzony