#s4LFj
Nie pamiętam, czy z żalu za utraconym "siusiakiem", czy z powodu np. życia w zakłamaniu ;) Brat w mądrości swej uprzedził mnie również, że absolutnie nie mogę się przyznać rodzicom, że znam prawdę. Proceder obcinania "ptaszków" jest nielegalny (!) i jeśli oni się dowiedzą, że ja wiem, to z obawy, że komuś rozpowiem, będą musieli mnie oddać do domu dziecka (???).
Stłumiłam w sobie żal i tak żyłam sobie sądząc, że jestem Maciusiem do mniej więcej połowy podstawówki.
Starsi bracia to tacy cisi mistrzowie "pranków" :)
No ta, moj mi wkręcał, ze rodzice mnie znalezli na śmietniku. Co nagorsze - uwierzyłam :P
Starsze siostry też! Cale dzieciństwo mi powtarzała że nie jestem dzieckiem naszych rodzicow, że znaleźli mnie na śmietniku, że miałam brata którego wciągnął odkurzacz, a mi bylo tak smutno że nawet go nie poznałam:(
Gorzej, jeśli twoim starszym bratem byłby taki Dubiel :p
Ja kiedys powiedzialem swojej mlodej, że tak naprawde jest corka elfow i dlatego ma odstajace uszy. Uwierzyla.
Dobrze, że nie zaczęłaś się tak przedstawiać XD
Niezły patent, zapamiętam.
Ekhem, Freud.
Starsze rodzeństwo jest czasami naprawdę straszne :D I że się w to wszystko wierzy, będąc dzieciakiem!
Hahahaha kochane rodzeństwo😂
Szukam wyznania! Treści niestety nie pamiętam, ważne są dle mnie komentarze. Dotyczyły one religii chrześcijańskiej i wytykały absurdy Biblijne, bylo tam dość sporo przykładów. Jeśli ktoś ma zapisane to wyznanie, to będę bardzo bardzo wdzięczna za kod :D
Jaki prankster ;D
Do połowy podstawówki? :o
No i co w tym takiego dziwnego? Połowa podstawówki to 3 klasa, czyli jakieś 9 lat. Widocznie brat dobrze wcisnął jej kit.