Kiedy byłem około pięcioletnim chłopakiem, bardzo zainteresowało mnie to, jak smakuje mocz. Podjudzony do eksperymentu przez rok starszą siostrę i zdecydowany zbadać całą sprawę, ściągnąłem portki, kucnąłem, skierowałem sprzęt na swoją twarz i radośnie nasikałem do własnej buzi (było dobre ciśnienie strugi).
Wnioski z eksperymentu pozwoliły nie robić mi już tego nigdy więcej. Lepiej zamówić pizzę.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dokładnie, mocz smakuje jak siki.
A ja myślałam, że bardziej jak szczyny
Mnie kiedyś na plaży poparzyla meduza.... No cóż musiałam obsikac sobie nogę 😂 pomogło, oglądanie dziwnych rzeczy czasem się opłaca xD
Polecam ocet, też skuteczny, a mniej obrzydliwy ;)
@Fina
Ale do moczu masz szybszy dostęp ;) jakoś mnie to nie brzydzi, może jakby używało się cudzego moczu, ale jak swojego...
Fakt mocz masz zawsze przy sobie ;) ale czasami obok jest jakaś knajpa na plaży, we Wloszech możesz zapytać nawet obcą osobę, która mieszka w pobliżu plaży
Oglądanie dziwnych rzeczy. "Przyjaciół"? ;)
Tak na prawdę to w wielu przypadkach mocz może nawet pogorszyć szczypanie, wchodząc w reakcje z jadem. Tak samo jak korzystanie z czystej wody może spowodować większe pieczenie. W większości czasu mocz nie jest tym co pomogło, a czas. Po 5 minutach pieczenie samoistnie przestaje być aż tak intensywne, chyba że mamy alergię. Najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem jest ocet lub proszek do pieczenia w zależności od rasy meduzy.
Natalia - tak, dokładnie stąd zaczerpnęłam pomysł :D No cóż, było to pierwsze co mi przyszło do głowy :D
Ja na przykład sprawdziłem to w wieku ok. 16-17 lat, ale w trochę inny sposób (nasikałem na rękę i polizałem)
*UWAGA SPOILER*
Gorzki i lekko słony, a innym razem był kwaśny i gorzkawy
To próbuj dalej. Może kiedyś będzie słodki.
To by znaczyło, że mam cukrzyce :v
Ponoć wczesne wykrywanie chorób, to profilaktyka według naszych lekarzy. Więc pij mocz na zdrowie :)
Jest kwaśnawy. Skąd wiem? No cóż... patrz na wyznanie powyżej.
dla ciebie lepsza pizza. dla feszystów, nadal siki rządzą.
Tak, tak, "podjudzony przez siostrę" 😉
Ja bym nasikał do szklanki, ale jak kto woli
Do szklanki? Bleee obrzydliwe. Lepiej nalać sobie na twarz 😀
Powinno się na początku takich wyznań uprzedzać, że będzie obrzydliwie i żeby nie czytały tego osoby jedzące i/lub wrażliwe