#vp8uA

Cześć, chciałabym podzielić się tym co mnie trapi, z czym jest mi ciężko i nie mogę się ogarnąć.

Mam 22 lata i nigdy nikogo nie miałam, bardzo mi to ciąży, wieczorami zdarza mi się zapłakać, często kogoś odrzucałam, z tego powodu że chłopaki chcieli mnie tylko zaliczyć...

Kilka miesięcy temu, można powiedzieć, że prawie rok, poznałam cudownego chłopaka, przez internet (a ja pracuję za granicą a on mieszka w Polsce). Dogadywaliśmy się świetnie, przyjechał nawet do mnie do Holandii, spotykaliśmy się w Polsce, gdy wyznałam mu uczucia, on nie odwzajemnił ich z początku, bardzo chciał, ale jego jeszcze złamane serce mu na to pozwoliło, a później pojawiła się inna, to do niej coś poczuł, a mnie odrzucił... Byłam wtedy załamana, ten czas zbiegł się z moim urlopem w Polsce, gdy wróciłam do pracy, chciałam się od niego odciąć, ale nie potrafię i wciąż mamy kontakt. Chcę jeszcze dodać, że skoro nigdy nikogo nie miałam to jestem dziewicą i to mnie najbardziej boli, on o tym wie. Jednak jest wciąż dla mnie najważniejszy, mimo że już mi to wszystko przeszło, to teraz jest on dla mnie jedynym tak naprawdę przyjacielem, bo nikogo innego nie mam, nikt się też za mną nie ogląda, bo wysokie dziewczyny mają gorzej, mam 180cm wzrostu...

A wracając do kontaktu, to kiedy on jest pijany to pisze i dzwoni, że tęskni, kocha i przeprasza, że chce żebym była przy nim, na trzeźwo też tak czasem powie, ale rzadko. Naprawdę mnie to boli, bo nie wiem co o tym sądzić. Wczorajszego wieczoru kiedy się widzieliśmy znowu mnie to bolało i znów płakałam, kiedy spytał co się dzieje, to powiedziałam mu prawdę, że ja tak nie mogę. Przytulił mnie, ale nic nie powiedział.

Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, ja się nie zakochuję, ale tym razem to silniejsze i nie radzę sobie, a rozmowa z psychologiem nie pomaga.
Szwedacz Odpowiedz

Niestety najlepiej dla Ciebie było by się od niego odciąć. Serca nie oszukasz. A póki on jest obok i Cię przytula, wciąż masz nadzieję. Może jak go pożegnasz zobaczysz kogoś innego w Twoim życiu? Powodzenia, życzę Ci pięknego związku :)

MlotNaLewice Odpowiedz

Zakochalas sie w zwyklym glabie ktory nie szanuje kobiet. Znaj swoja wartosc i przejrzyj na oczy.

karlitoska Odpowiedz

Mam koleżankę jeszcze kilka cm wyższą od Ciebie i na brak zainteresowania nie narzeka. Na pewno trudniej mają dziewczyny brzydkie. Wiadomo na rysy twarzy czy inne detale nie da się wpłynąć, ale zawsze można zadbać o szczupłe ciało, włosy, makijaż, ładne ubrania i paznokcie. Kolejna bardzo ważna sprawa to jest pewność siebie. Jeśli jesteś przygarbiona, bo Twój wzrost to kompleks, wiecznie ze smutną miną to nie zachęca. Podsumowując doceń siebie, bądź z siebie dumna (modelki też mają 180 cm+), zadbaj o siebie, a najważniejsze bądź taką osobą, którą sama byś lubiła to na pewno znajdzie się ktoś kto Cię polubi i pokocha. Trzymam kciuki i życzę powodzenia :)

MP7500 Odpowiedz

Lol laska masz dopiero 22 lata, a nie wszystkie chłopy są dupkami. Jak będziesz miała na uwadze utworzenie jakiegoś związku, to natkniesz się na pierwszego, drugiego... i któryś na pewno przypadnie ci do gustu, a ty dla niego będziesz jego jedyną księżniczką. Grunt to się nie załamywać.

GeddyLee Odpowiedz

Nie, to nie "wysokie dziewczyny mają gorzej", tylko niscy faceci mają gorzej. Mężczyźni nie mają nic przeciwko wyższym dziewczynom, ale dziewczyny prawie nigdy nie chcą być z niższymi facetami.

Nie mam nic do niższych facetów, ale od podstawówki po gimnazjum byłam zawsze wyśmiewana, że o żyrafa idzie to i tamto i wciąż mnie to kłuje, oglądają się za mną inni owszem, ale są mi do ramion, ja też przez to czuję się niekomfortowo, mam wielu znajomych płci męskiej którzy są ode mnie niżsi, ale ten wzrost jak kiedyś zostawił mi piętno, tak teraz mnie wciąż dobija..

Econiks

Geddy, lecz swoje kompleksy gdzieś indziej, bo nie wzrost jest Twoim problemem, a charakter.

Co jest według Ciebie nie tak z moim charakterem?

Econiks

Przeczytaj jeszcze raz mój komentarz i zobacz do kogo jest skierowany 😉

Wybacz, teraz widzę 😅

ChciwyIcek

@Econiks
Bardzo mało jest związków gdzie to kobieta jest wyższa. Nie ma to nic wspólnego z kompleksami, takie są po prostu fakty potwierdzone badaniami. Atrakcyjni ludzie łatwiej znajdują partnerów, różne cechy się na tą atrakcyjność składają ale jedną z ważniejszych cech wyznaczających męską atrakcyjność jest wzrost.
Nie oznacza to, że niski facet nie ma szans na związek ale będzie miał trochę trudniej żeby znaleźć partnerkę. Jeśli do tego jest brzydki i niski to jego szanse jeszcze spadają. Tak charakter który wspominasz ma znaczenie ale jest tylko jednym z czynników mniej znaczącym niż wygląd i wzrost.

Econiks

Dla niskich facetów są niskie dziewczyny, tylko żeby, któraś się zakochała trzeba czegoś więcej niż użalać się nad sobą. Znam wielu, którzy nie są ani ładni, ani wysocy, a mają drugie połówki.

ChciwyIcek

@Econiks
No i nie zrozumiałeś ani słowa z mojego komentarza. Ja nie wiem po co się produkować i starać coś wyjaśnić.

kimipl Odpowiedz

jeśli chodzi o cnotę to niedawno poznałem śliczną kobietę w wieku 31 lat 170cm, która jest również dziewicą.
Ale przyczyną jest uraz po ojcu alkoholiku. Twierdzi że nie pujdzie do łóżka z facetem który pije.

MarzycielSpodZiemi Odpowiedz

ja tam lubię wysokie dziewczyny;]
Twój facet nie ma czasem problemów z alko/ dzieciństwem, takie zwierzenia po alko dobrze nie wróżą. weź zaproś go na terapię.
Dwa zadbaj o siebie, pewnie jesteś odważną i dzielna, ale nie zrób tego błędu co ja:
uzależniłem swoją wartość od kobiet. Może tez uzależniasz ja od tego czy masz czy nie masz faceta.
22 lata to bardzo młody wiek, ja prawictwo 'trzymałem' do 27 (wybredny ze mnie facet;] bo powodzenia mialem), więc nie masz się co martwić i przejmować, lepsze to niż by Cię zaliczył i na tym by się skończyło.
Facet aby wejść w realny związek to musi wyzbyć się całego patologicznego syfu i uzależnień, inaczej pociągnie Cię na dno (sam widziałem mój negatywny wpływ na niewiasty).
Ja sam przez nowennę pompejańską odciąłem się od moich patologii(ostrzegam bardzo trudna ale dale fajne owoce) i bardzo dobrze mi z tym;]

Anderson92

O, widzę "grubo po bandzie", ale spoko, grmy w tym samym teamie ;) Mnie "pompejanka" trochę przerosła :D ale za to z pomocą przyszedł św. Józef ;) Ja miałem problem, bo od zawsze byłem typem mało atrakcyjnego nerda, stąd nie mogłem liczyć na jakąś bliską relację z dziewczyną. Punktem zwrotnym był szalony romans z koleżanką z dawnych lat - w całości oparty jedynie na seksie. To był punkt zwrotny. Wtedy uświadomiłem sobie, że nie wyobrażam sobie życia z nią, wychowywania z nią kiedyś dzieci. No... nie. Wtedy też zweryfikowałem swoje oczekiwania, co do mojego życia, co do dziewczyn, co do przyszłości. I tak niedługim czasie poznałem moją przyszłą żonę.

Econiks Odpowiedz

Jesteś dla niego opcją zapasową, która podbudowuje mu ego.

yo77 Odpowiedz

Chyba wyczuł desperację i chce to wykorzystać. Słuchaj, facetowi jak zależy itd to ty to czujesz, to widać i słychać. Nie musisz się wtedy domyślać o co mu chodzi. Zaufaj swojej intuicji i nigdy w nią nie wątp, bo to co ty odczuwasz jest najważniejsze. Czujesz, że coś jest nie tak, to tak właśnie jest!

Msciwoj82 Odpowiedz

Facet nie wie czego chce. Musisz zerwać kontakt. Jeżeli mu zależy, to wtedy się zdecyduje i zrobi wszystko żeby Cię odzyskać - w przeciwnym razie musisz sobie poradzić bez niego.

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie