Działo się to podczas pierwszej wizyty mojego pierwszego chłopaka w moim domu. Miałam wtedy 17 lat, a mój luby 24. Tak sobie siedzieliśmy w moim pokoju, trochę rozmawialiśmy, trochę wygłupialiśmy. W momencie gdy akurat było taaak bliiisko do buziaka, otworzyły się drzwi i ukazał się w nich mój tata. Spojrzał na nas, uśmiechnął się i powiedział, że chciał sprawdzić czy drzwi działają jak należy, po czym poruszał nimi i wyszedł. Kochany tata ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
przypomniała mi się od razu scena jak Pawlak zdemontował drzwi od pokoju w którym była Ania z Zenkiem :)
~Nie ma mocnych ?
A mi się przypomniał Kusy z "Rancza" :D
Najlepszy polski film ;)
Troskliwy tata :)
Ja już byłam po ślubie jak mój tata wszedł do pokoju w trakcie naszych igraszek i pyta: "Coś tu gazem śmierdzi. Nie czujecie?"
Twój tata stwierdził, że to najbardziej odpowiedni moment na sprawdzanie drzwi ;)
haha miałam podobną sytuacje, tylko mój tata nagle zaczął szukać młotka w moim pokoju (nie wiem po co bo akurat były to święta Bożego Narodzenia ) no ale kto wie czego my bedziemy szukac u naszych dzeci kiedy przyprowadza swoja miłosc pierwszy raz ;D
Ja mialam popsota antene od TV dziadek nie mial czasu jej naprawic. Przyjechal moj chopak...dlugo nie wychodzilismy z pokoju, nagle wpada moj brat i mowi ze dzadek musi teraz antene naprawidz. Wszyscy wybuchlismy smiechem a dziadek spalil braka i wyszedl z dumu.