W wieku 7-12 lat, żeby sprawdzić, czy się zakochałam, przykładałam rękę do miejsca, gdzie znajduje się serce i najpierw myślałam o wybranej osobie, a potem szybkość bicia serca porównywałam do szybkości bicia przy Janie Pawle II.
Jeżeli wywnioskowałam, że serce przy wybranej osobie bije szybciej, to oznaczało, że coś jednak do niej czuję.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dlaczego akurat Jan Paweł II?
Chyba dlatego, że to papież i nie myślisz o nim w kategoriach wymarzonego mężczyzny
Przecież dla każdego prawdziwego Polaka powinno to być oczywiste.
Lipizzaner, ze niby co powinno być oczywiste? Ze serce mi powinno bić szybciej podczas patrzenia na Jana Pawła II? Co za głupoty
@Aliccjaa Jan Paweł II powinien być w serduszku każdego Polaka, a jeżeli serce biło szybciej niż przy JPII to znaczy, że też był w serduszku, więc oznacza to, że do niej faktycznie coś czuł :3
Wylicz jego częstotliwość przy JPII i przy danej osobie. Narysuj wykres kołowy, prowadź rejestry. Po paru latach będziesz sprawdzała, który ci zwiększył najbardziej ciśnienie
Chciałabym napisać coś konstruktywnego, serio, ale to wyznanie jest tak... Odklejone, że nie potrafię, a dodać do ulubionych nie mogę, bo niezweryfikowane. To zostawiam to, zawsze obszerniejsze niż kropka niezgubka
To nieźle xd
Muszę wypróbować 😂
co tu się odjaniepawliło....
Jedno słowo które opisuje moją reakcję na to wyznanie "AHA".
To po co się wysilałaś z tą obudoówką...?
"obudoówką"?