#zpSMh

Obudziło mnie kocie lizanie po twarzy, a ja przecież nie mam kota, więc w półśnie wziąłem sierściucha i wystawiłem go za drzwi. Dopiero kiedy obudziłem się drugi raz uświadomiłem sobie, że mama zostawiła swojego kota pod moją opieką na kilka dni. Patrzyłem wokół domu, ale nie ma po nim śladu.
Nazwauzytkownika9 Odpowiedz

To go kurde szukaj!

SokoliWzrok Odpowiedz

Jesteś złym człowiekiem

Dodaj anonimowe wyznanie